Rozdział 8-cz.3

?Mam ochotę wszystkim dookoła wykrzyczeć, że jestem w Tobie zakochana…może głupio i infantylnie…ale za to jak mocno i jakie piękne to uczucie.

Pisałaś mi kiedyś, że przyjdzie taki moment, że przestaną wystarczać telefony, sms-y czy rozmowy przez internet.

Wiedziałaś o tym doskonale a ja-taka mądrala ? pomyślałam, że pewnie trochę przesadzasz, bo przecież to tylko zwykła znajomość. No i teraz mam…umieram z tęsknoty i nie wiem, co się będzie dalej działo. A gdybyś  teraz wiedziała jak bardzo się boję przyszłości. Choć staram się o tej dalszej nie myśleć. Żyję na razie dniem codziennym. No i myślę cały czas o tym , że się zobaczymy…tylko wystraszyłaś mnie w niedzielę mówiąc ze nie wiesz czy się spotkamy. Ale ufam , że zrobisz wszystko co możliwe abyśmy mogły choć kilka godzin spędzić razem. I wiem że tak będzie.?

 

Gdyby można było  w jakiś sposób pominąć te przykre chwile rozstań i okrutnej tęsknoty to byłabym w siódmym  niebie.

O ironio losu. A do niedawna byłam taka harda i pewna siebie, a teraz dopiero widzę, że nie można być pewnym niczego a szczególnie swoich uczuć. I tak dużo bym chciała Ci powiedzieć-ale nie potrafię wyrazić słowami tego, co się teraz ze mną dzieje. Chyba powinnaś porozmawiać z osobami z którymi przebywam na co dzień. Wszyscy  myślą dookoła, że mam schizofrenię i niewiele się mylą, żyję od kilku tygodni jak w transie. Jak tak dalej pójdzie rodzina odda mnie na jakieś leczenie….odwiedź mnie czasem.

 

?Kocham Cię tak bardzo, że pewnie mogłabym o tym pisać godzinami.A najgorsze jest to , że robię to będąc w pracy-nie potrafię się skupić na obowiązkach.

Mam ochotę się rozpłakać….szaleję za Tobą…. wiesz co?…nigdy z nikim nie byłam taka szczera jak z Tobą, zawsze twierdziłam, że nie potrzebuję się komuś zwierzać. Jak widzisz -robisz ze mną wszystko co chcesz. Cała moja ideologia życiowa runęła, wszystkie przekonania stały się mało ważne, sumienie wyłączyłam całkiem z użytku , poczucie winy staje mi się obce, zaczynam być bezwzględnym człowiekiem..egoistą. Ale nie to jest najgorsze-najbardziej mnie przeraża fakt, że przestaje mi to przeszkadzać…wisi mi wszystko. Stwożyłaś potwora-tylko teraz musisz o niego zadbać.  I nie możesz mnie już zostawić, bo mogę zagrażać innym-dobrym ludziom.Kocham Cię.?

 

 

?Wieczorem miałam wszystkiego dosyć…(dwa dni ciężko pracowałam )…chciałam na chwilę pobyć sama. Zaczęła się straszna burza gdy wsiadłam do samochodu.  Było ok. 21, ciemno grzmoty, błyskawice i ściana deszczu przede mną. Jak w amerykańskich horrorach. Nic nie widziałam prawie jadąc. Włączyłam głośno naszą ulubioną płytę  i jechałam przed siebie…bez sensu i celu po prostu.

A wiesz gdzie najpierw pojechałam? W to miejsce, z którego Cię odebrałam w czwartek. I tak jak wtedy jechałyśmy   powtórzyłam tą trasę i pozostałe. Wyobraziłam sobie , że siedzisz obok mnie. Sama się nie poznaję momentami.?

 

?Tak okrutnie za Tobą tęsknię. Nigdy nie sądziłam , że mogę tak zwariować na punkcie kogokolwiek. Marzę tylko o Twoim powrocie i spotkaniu.?

 

?Na razie odliczam dni do naszego spotkania…jak w wojsku mam ochotę odcinać pasek. Zdaję sobie sprawę, że wszystkie nasze rozstania będę podobnie przeżywać. Kto wie-może kiedyś coś mi odstrzeli i zjawię się wieczorkiem pod twoim blokiem? Zadzwonię i poproszę o krótki spacer. Mam teraz takiego świra , że i takie zachowanie musisz brać pod uwagę. Zastanów się dobrze, czy warto dalej zadawać się z takim oszołomem jak ja. Wybór należy do Ciebie.

KOCHAM CIĘ ?

 

?Właśnie przysłałaś mi bardzo miłego sms-a, gdybyś widziała jak mnie on ucieszył. Napisałaś:?Miłości ty moja jedyna!…kocham mocniej niż ci się wydaje..? Jejku…aż się rozpływam po takich słowach.  Szaleję przez Ciebie Karolinko, a jak tak piszesz…mam ochotę przytulić cały świat  do serca.?

 

?Pamiętaj o tym , że nigdy nikt nie wiedział na temat moich przemyśleń, odczuć

i pragnień tyle co Ty. Tylko Tobie udało się wyciągnąć wszystko ode mnie w jakiś czarodziejski sposób, którego sama nie rozumiem. No ale widocznie tak musi być.

Kocham Cię.?

 

 

?Kocham jak szaleniec, wariuję …teraz już ze szczęścia. We wtorek będziesz moja-tylko moja, nawet nie wiesz jak bardzo czekam na ten wtorek.

Wieczorem-późnym bardzo- mój komputer zastrajkował . Wirus go chyba zabił. Nie działa już zupełnie-jedyne co można od niego wyciągnąć to napis: ? brak systemy operacyjnego? czyli nie ma już nic jak sądzę. Najbardziej mi żal Twoich zdjęć i piosenek których nigdy nie skopiowałam, no i kilku innych rzeczy ale to wszystko nic najważniejsze, że we wtorek będę miała Ciebie. Nic nie jest w stanie wyprowadzić mnie

 z równowagi  do naszego spotkania, nawet popsuty komputer. NIC! No chyba, że odwołasz  spotkanie, wtedy chyba wpadnę w szał. Kocham Cię i nie mogę się doczekać.?

 

?Poniedziałek rano-jestem ostatni dzień w pracy, teraz czeka mnie kilka bardzo miłych dni-mam nadzieję nie tylko wtorek w Twoim towarzystwie. Czas jak zwykle się wlecze przy tego rodzaju okazjach. Czekam na wieczór, później tylko noc i …..moja Karolinka  będzie obok mnie.  Widzisz jak bardzo zwariowałam na Twoim punkcie? Trochę mnie to przeraża, ale to nic…grunt że kocham i jestem kochana.  Miłość mi wszystko wybaczy.

Pamiętaj tylko, że bardzo Cię kocham i jestem okrutnie szczera w stosunku do Ciebie. 

Uczucia kierują naszym życiem, tym co robimy …jak patrzymy na świat. Nic nie jest ważne gdy odczuwam coś tak pięknego. Szkoda, że tyle czasu musiałam na to czekać…ale lepiej późno niż wcale.

A teraz wracam do pracy-jeszcze tylko kilka godzin do końca dnia pracy i kilkanaście do naszego spotkania. Kocham ?

 

Jak łatwo się zapewne domyślić doszło do kolejnego spotkania i nie był to jeden dzień lecz dwa przeurocze dni spędzone sam na sam z moją Karolinką.

cdn.

Napisane przez: Ada

Komentarze: 4 do “Rozdział 8-cz.3”

  1. 05-04-2009 o godz. 21:28, sinner pisze:

    Serce rosnie patrząc na takie szczescie. Czy ksiązka jest czyms w rodzaju Twojej biografii?

    pozdrawiam,
    *sinner*

  2. 07-04-2009 o godz. 23:43, karolina pisze:

    Chyba jakieś fluidy ściągneły mnie tu aby czytać Twoją książkę i spotkać tu swoją imienniczkę.Ach,witaj Ada!Świetnie się czyta ksążkę,dobre i lekkie pióro.Ciekawe przemieszczenia w czasie,nigdy nie wiadomo co się będzie działo w następnym odcinku,fajnie!Piszę swój komentaż przy tym fragmencie dlatego,że piszesz o pięknym uczuciu i co jest najważniejsze, wiesz o czym piszesz.Uczuć nie da się opisać tak żarliwie nie przeżywając ich.I dla tego jesteś wiarygodna.Od dziś jestem Twoją fanką i będę częstym gościem u Ciebie,a i na pewno nie raz coś naskrobię.Pozdrawiam Cię gorąco i do następnego czytania

  3. 04-06-2009 o godz. 20:27, czytelnik2 pisze:

    Kurczę, można się rozpłynąć normalnie… :) Tylko pozazdrościć pannie Karolinie ;)

  4. 20-10-2009 o godz. 14:12, Anna pisze:

    na blog weszłam przez przypadek i nie mogę się oderwac od czytania. tak jak bym czytała o swoim życiu :) :) piękne

Zostaw komentarz

Szukaj

Kolejne rozdziały

  • PS. Zakończenie :)
    Mar 12, 2010
    Mój drogi Czytelniku! Książka, którą właśnie kończysz czytać powstała z wielu różnych powodów. ...
  • Rozdział 43 - cz.3
    Mar 12, 2010
    Kilka dni później zdecydowałam się z Karoliną o tym porozmawiać, gdy jej emocje nico opadły. ...
  • Rozdział 43 - cz.2
    Mar 12, 2010
    Zamknęłam się z Karoliną w sypialni po dokładnym sprawdzeniu, czy Julka grzecznie śpi. ...
  • Rozdział 43 - cz.1
    Mar 12, 2010
    Zima tego roku dawała się nam odczuć. ...
  • Rozdział 42 - cz.2
    Mar 11, 2010
    W kartonie znalazłyśmy kilkanaście książek – nowości wydawniczych. ...
  • Rozdział 42 - cz.1
    Mar 9, 2010
    Styczeń rozpoczął się wyjątkowo dobrze dla mnie i mojej rodziny. ...
  • Rozdział 41 - cz.3
    Mar 8, 2010
    Nasze mamy i mój ulubiony teściu zostali u nas na całe święta. ...
  • Rozdział 41 - cz. 2
    Mar 7, 2010
    W pracy szło mi coraz lepiej. ...
  • Rozdział 41 - cz. 1
    Mar 6, 2010
    Gdy emocje związane z guzem nieco opadły,  postanowiłyśmy już dłużej nie zwlekać z przeprowadzką. ...
  • Rozdział 40 - cz.5
    Mar 5, 2010
    Czekam na korytarzu. ...
  • Rozdział 40 - cz.4
    Mar 3, 2010
    Miałam jedno zasadnicze pytanie. ...
  • Rozdział 40 - cz.3
    Mar 2, 2010
    Lekarz na szczęście wykazuje się zrozumieniem. ...
  • Rozdział 40 - cz.2
    Feb 28, 2010
    Byłam wściekła i z każdą chwilą coraz bardziej wystraszona. ...
  • Rozdział 40 - cz.1
    Feb 27, 2010
    Jesień zaczęła tańczyć kolorowymi liśćmi. ...
  • Rozdział 39 - cz.3
    Feb 26, 2010
    Najważniejsze w tym wszystkim stał się fakt, że wreszcie robiłam to co kochałam i byłam w tym dobra. ...
  • Rozdział 39 - cz.2
    Feb 22, 2010
    Usiadłam przy jego dużym biurku, z ogromnym monitorem i dziwną klawiaturą. ...
  • Rozdział 39 - cz.1
    Feb 18, 2010
    Szybko nastał mój pierwszy dzień w pracy. ...
  • Rozdział 38 - cz.6
    Feb 16, 2010
    Z frontu robił fajne wrażenie. ...
  • Rozdział 38 - cz.5
    Feb 14, 2010
    No i urządzić oczywiście w środku. ...
  • Rozdział 38 - cz.4
    Feb 11, 2010
    - Już wam mówię. ...
  • Rozdział 38 - cz.3
    Feb 9, 2010
    Został dłużej jedynie Marek. ...
  • Rozdział 38 - cz.2
    Feb 6, 2010
    Ile chciałabyś zarabiać? Takiego pytania się nie spodziewałam. ...
  • Rozdział 38 - cz. 1
    Feb 1, 2010
    W poniedziałek, tuż po powrocie z naszych krótkich wakacji, punktualnie w południe pojawiłam się w sekretariacie firmy tworzącej portal internetowy. ...
  • Rozdział 37 - cz.2
    Jan 31, 2010
    Kwadrans później doszłam do siebie. ...
  • Rozdział 37 - cz.1
    Jan 29, 2010
    Porozmawiałam z Patrykiem i Zosią. ...
  • Rozdział 36 - cz.4
    Jan 28, 2010
    Dalsza część listu była dość obszerna ale do końca nie zdradzała naszego pomysłu. ...
  • Rozdział 36 - cz.3
    Jan 27, 2010
    Zamknęłam komputer, nie kończąc pisania listu. ...
  • Rozdział 36 - cz.2
    Jan 26, 2010
    Szanowni Państwo! Po przeczytaniu Państwa artykułu na jednym z portali internetowych, szczerze zainteresował mnie Państwa nowy projekt. ...
  • Rozdzial 36 - cz.1
    Jan 24, 2010
    Koniec lata przyniósł postanowienie poważnych zmian w naszym życiu. ...
  • Rozdzial 35 - cz.6
    Jan 21, 2010
    Krzysiek pokiwał głowa. ...
  • Rozdział 35 - cz.5
    Jan 20, 2010
    Karolina milczała. ...
  • Rozdział 35 - cz.4
    Jan 18, 2010
    Z jednej strony byłyśmy za małą bardzo stęsknione i nawet było nam trochę przykro- że ona za nami tak bardzo się nie stęskniła, ale z drugiej strony patrząc, miałyśmy ułatwioną sposobność do poważnej rozmowy z Krzyśkiem. ...
  • Rozdział 35 - cz.3
    Jan 15, 2010
    Więc kilka problemów rzuciło życie pod nosze nogi. ...
  • Rozdział 35 - cz.2
    Jan 13, 2010
    Pierwszy pomysł, to oczywiście adopcja. ...
  • Rozdział 35- cz.1
    Jan 11, 2010
    Lato minęło mi w klimacie zabawowym. ...
  • Rozdział 34- cz.4
    Jan 5, 2010
    -Wiesz czego się boję? – zapytałam ściszając głos. ...
  • Rozdział 34-cz.3
    Dec 28, 2009
    Miły list, wszystko było jasne. ...
  • Rozdział 34- cz.2
    Dec 17, 2009
    Zadzwoniłam do Patryka i Zosi. ...
  • Rozdział 34- cz.1
    Dec 14, 2009
    Maj przyniósł cieplutkie dni. ...
  • Rozdział 33- cz.7
    Dec 10, 2009
    Ustaliłyśmy plan działania. ...
  • Rozdział 33-cz.6
    Dec 7, 2009
    Karolina próbowała ze mną rozmawiać. ...
  • Rozdział 33-cz.5
    Nov 27, 2009
    Marta chwyciła Basię za dłoń. ...
  • Rozdział 33-cz.4
    Nov 26, 2009
    -Jestem lesbijką. ...
  • Rozdział 33-cz.3
    Nov 23, 2009
    BLOG – „Jestem lesbijką i co z tego?” Stała oparta o ścianę. ...
  • Rozdział 33-cz.2
    Nov 22, 2009
    W firmie oczywiście klasycznie wkurzało mnie wszystko dookoła ze zdwojona siłą. ...
  • Rozdział 33-cz.1
    Nov 18, 2009
    Tak jak się spodziewałam, początek roku przyniósł wiele zmian. ...
  • Rozdział 32-cz.4
    Nov 17, 2009
    Wróciłyśmy do hotelu nad ranem. ...
  • Rozdział 32-cz.3
    Nov 15, 2009
    Pani psycholog opowiedziała na czym polega homoseksualizm. ...
  • Rozdzial 32 cz.2
    Nov 2, 2009
    Po objedzie wybrałyśmy się do Panoramy Racławickiej. ...
  • Rozdział 32- cz.1
    Oct 31, 2009
    Karolina wróciła do domu dwa dni przed Sylwestrem-zrobiła mi niespodziankę, przyjechała po mnie do firmy. ...
  • Rozdział 31-cz.8
    Oct 27, 2009
    Zaczęła się odgrażać, że zdobyła mój adres przez jakiegoś znajomego z Wrocławia, pracującego w sieci telefonii komórkowej z której mam numer. ...
  • Rozdział 31-cz.7
    Oct 23, 2009
    Umówiłyśmy się na następna rozmowę, później na kolejne. ...
  • Rozdział 31-cz.6
    Oct 22, 2009
    BLOG – „UWAGA !!!! Wirtualne niebezpieczeństwo !!!! Trudno będzie w to wszystko uwierzyć osobom, które nie miały nigdy do czynienia z internetem i siecią, ale postaram się przybliżyć jaki wpływ na moje dojrzałe życie miał komputer i dobrodziejstwa XXI wieku. ...
  • Rozdział 31-cz.5
    Oct 21, 2009
    Następnego dnia rano Karolina z Julką pojechały do domu . ...
  • Rozdział 31-cz.4
    Oct 15, 2009
    Karolina denerwowała się jutrzejszym wyjazdem. ...
  • Rozdział 31-cz.3
    Oct 13, 2009
    Marek był dość trudnym orzechem do zgryzienia dla nas obu. ...
  • Rozdział 31- cz.2
    Oct 9, 2009
    Dzień przed właściwą Wigilią urządziłyśmy sobie uroczystą kolację z opłatkiem i prezentami pod choinką. ...
  • Rozdział 31- cz.1
    Oct 5, 2009
    Święta Bożego Narodzenia Grudzień minął nam wszystkim w błyskawicznym tempie. ...
  • Rozdział 30-cz.3
    Sep 30, 2009
    Gość: 666 - a czarni? przecież są mniejszością. ...
  • Rozdział 30-cz.2
    Sep 25, 2009
    ANDRZEJ - Niestety ostatnio to ci normalni inaczej nas atakują i wobec tego pytanie: będzie się bronił?    NORMALNA -powiało argumentacją rodem z gimnazjum Normalny jest heteroseksualista. ...
  • Rozdział 30-cz.1
    Sep 23, 2009
    Prowokacja_blog. ...
  • Rozdział 29-cz.2
    Sep 14, 2009
    Życie przynosi różne niespodzianki. ...
  • Rozdział 29-cz.1
    Sep 12, 2009
    Lesbijka w związku heteroseksualnym. ...
  • Rozdział 28-cz.2
    Sep 8, 2009
    Napisałam o tym, bo tkwiło to w mojej głowie od lat. ...
  • Rozdział 28-cz.1
    Sep 7, 2009
    Walcząc z bezsennością-blog Czasami zrywałam się w środku nocy, bo chciałam o czymś bardzo napisać. ...
  • Rozdział 27-cz.2
    Sep 4, 2009
    Po wyjściu z gmachu szkoły zaproponowali lody i spacer. ...
  • Rozdział 27-cz.1
    Aug 20, 2009
    Wrażliwość homoseksualistów  Wielkimi krokami zbliżał się koniec roku. ...
  • Rozdział 26-cz.15
    Aug 19, 2009
    ? SAMA MNIE DO TEGO ZMUSIŁAŚ, WSZYSTKIE MNIE ZMUSZACIE DO TAKIEGO TRAKTOWANIA!!? To zdanie rozwiało wszelkie wątpliwości. ...
  • Rozdział 26- cz.14
    Aug 17, 2009
     List otrzymała, przeczytała. ...
  • Rozdział 26-cz.13
    Aug 13, 2009
    Fragmenty listu jaki napisałam do Krystyny chwilę po rozmowie:                         Chwila rozmowy z obca osoba, aż trudno uwierzyć. ...
  • Rozdział 26-cz.12
    Aug 7, 2009
    Któregoś wieczoru weszłam na czat. ...
  • Rozdział 26-cz.11
    Aug 4, 2009
    Chyba nie miałam siły przebicia tego popołudnia i wieczoru. ...
  • Rozdział 26-cz.10
    Aug 3, 2009
    Natychmiast odpisała, że koleżanka jest jej dobrą przyjaciółką wtajemniczoną w jej życie osobiste. ...
  • Rozdział 26-cz.9
    Jul 30, 2009
    Następnego dnia zadzwoniła faktycznie, mówiła że znowu ma problemy zdrowotne, że musi pojechać do kliniki gdzieś na wybrzeże bo ma załatwione miejsce przez znajomych. ...
  • Rozdział 26-cz.8
    Jul 29, 2009
    Postanowiła, że wróci na stałe do kraju w czerwcu,  najpóźniej w  czasie wakacji. ...
  • Rozdział 26-cz.7
    Jul 28, 2009
     Pamiętam ten dzień jak dziś, wysłałam do niej wiadomość o takiej treści: nie wypełniony tobą mój pokój się nie kończy nie ma ścian ani okien mój niepokój o ciebie ogromnieje czcionkami maszyny śledzę urwany rytm twoich kroków i jestem bezsilna i nie umiem ani pisać ani kochać   -Halina Poświatowska- Szybko doczekałam się odpowiedzi. ...
  • Rozdział 26-cz.6
    Jul 27, 2009
    Taki nasz stan trwał kilka tygodni. ...
  • Rozdział 26-cz.5
    Jul 24, 2009
    Na szczęście ucieczką od codzienności stała się dla Krysi praca. ...
  • Rozdział 26-cz.4
    Jul 23, 2009
     Przyjaźnią się  do dzisiaj. ...
  • Rozdział 26-cz.3
    Jul 22, 2009
    Następnego dnia rano dostałam miłego smsa. ...
  • Rozdział 26-cz.2
    Jul 21, 2009
    Pogawędki z czata szybko przeniosły się na GG. ...
  • Rozdział 26-cz.1
    Jul 20, 2009
    Seks to zwykła, rozrywkowa sprawa. ...
  • Rozdział 25-cz.8
    Jul 18, 2009
    Zdesperowane już całkiem, chwilę po południu postanowiłyśmy odszukać pana prokuratora osobiście. ...
  • Rozdział 25-cz.7
    Jul 15, 2009
    W weekend próbowałyśmy zrobić wszystko aby Kasia mogła się odstresować. ...
  • Rozdział 25-cz.6
    Jul 14, 2009
    Czas stanął w miejscu. ...
  • Rozdział 25-cz.5
    Jul 13, 2009
    Bartek zapytał, czy dysponujemy w razie czego gotówką, która byłaby potrzebna na kaucję. ...
  • Rozdział 25-cz.4
    Jul 10, 2009
    -Tak, niestety tak. ...
  • Rozdział 25-cz.3
    Jul 8, 2009
    Gdy przyjechałyśmy do domu Jola właśnie szykowała dla dzieciaków kolację. ...
  • Rozdział 25-cz.2
    Jul 7, 2009
    Odchodzili w czwórkę a ja stałam przy aucie i miałam łzy w oczach. ...
  • Rozdział 25-cz.1
    Jul 6, 2009
    Zniknięcie Marka. ...
  • Rozdział 24-cz.3
    Jul 3, 2009
    Kolejna migawka z imprezy. ...
  • Rozdział 24-cz.2
    Jul 2, 2009
    Obok grupy demonstrujących pojawia się druga-grupa dziennikarzy i fotoreporterów. ...
  • Rozdział 24-cz.1
    Jul 1, 2009
    Karolina wciąż zajmowała się projektem konkursowym. ...
  • Rozdział 23-cz.4
    Jun 30, 2009
    Po tych dwóch notatkach kilka osób dość szybko zareagowało na program i moje słowa. ...
  • Rozdział 23-cz.3
    Jun 29, 2009
    BLOG ? ?Skandaliczne słowa ks. ...
  • Rozdział 23- cz.2
    Jun 26, 2009
    Uśmiechałam się do swoich wspomnień i przeżyć z tamtych czasów. ...
  • Rozdział 23-cz.1
    Jun 24, 2009
    Nastała szara jesień. ...
  • Rozdział 22-cz.2
    Jun 15, 2009
    Szybko nastał koniec wakacji. ...
  • Rozdział 22-cz.1
    Jun 10, 2009
    Po udanych wakacjach najpierw z Kamilką i dziadkami, później z ojcem i dziećmi, nasza Julka bardzo wydoroślała. ...