Rozdział 1

vlepka3Proza życia.

Usiadłam zziajana na sekundę po powrocie z pracy. Godzina 16. Za  godzinę Karolinka wróci z Julką do domu.

Muszę mieć szybki plan i precyzję w działaniu. Czas ucieka.

Odgruzować ekspresowo mieszkanie, zrobić listę zakupów. Wynieść po drodze do sklepu śmieci. A i nakarmić kota.

Odkurzanie, wytarcie kurzu, podłoga zmyta. Mam świetne tempo.

Lista zakupów. Chleb, masło, parurki z tepusiem ? Julka uwielbia parówki z keczupem na kolację, na śniadania jajo ? koniecznie na twardo. No i nutelka obowiązkowo.

Obiad właściwie jest ugotowany, na jutro wystarczy. Zupa moja ulubiona ? pomidorowa.

Kupię butelkę białego wina, po kolacji legniemy sobie z moim kochaniem gdy mała już uśnie i wysączymy szlachetny trunek.

Chyba wszystko.

 

Weszłam do sklepu. Skąd tutaj tylu ludzi? Masa różnych twarzy. Każda z nich to jakiś świat. Każdy człowiek to odrębna historia. To masa przeżyć, przemyśleń, tajemnic. Każdy człowiek coś ukrywa przed światem. Mam taką nadzieję. Tak jak i ja ukrywam.

 

Wrzucam do koszyka pośpiesznie kolejne artykuły z listy. Wszystko w szaleńczym pośpiechu. Nie chcę stracić ani chwili możliwości bycia z moimi dziewczynami. Kwadrans później jestem już po sprawunkach. PO wejściu do pustego jeszcze mieszkania przypomina mi o sobie Pusia. Biedaczka osamotniona przez cały dzień jest w dodatku głodna.

Puszka, woń kurczaka?miseczka. Wypakowałam zakupy. Wszystko jest tak jak powinno być. Pełna kontrola nad wszystkim.

Ciszę przerywa chrzęst klucza w zamku. Wróciły moje kobietki.

-?Ada, Ada?.dzisiaj w przedszkolu wygrałam konkurs!?- radosny szczebiot Julki wywołuje na mojej twarzy szeroki uśmiech.

-?Gratuluję kochanie- a co to za konkurs??

-?Narysowałam najładniej ze wszystkich z grupy- moja rodzinę?

Zamarłam na chwilę. Spojrzenie i uśmiech Karolki mnie uspokoiły.

Mała w pośpiechu zaczęła wyrzucać z plecaka wszystkie przedmioty w poszukiwaniu swojej pracy.

-?Juleczko, spokojnie. Za chwilę mi wszystko pokażesz i opowiesz. Teraz ściągnij buty i  kurtkę. Chodź, to ci pomogę.?

Dziecięca spontaniczność i impulsywność jest czasami bardzo pocieszna.

 

Julka zanim pomaszerowała do łazienki wylądowała na moich kolanach z wygniecionym lekko, kolorowym rysunkiem. Wytłumaczyła mi dokładnie kto kim jest. Jest tam Mamusia Karolka , tatuś a w środku uśmiechnięta Julka. Obok ciocia Ada i kotka Pusia. Duże żółte słońce na niebie , kilka drzewek na horyzoncie i tęcza.

Dyskretny uśmieszek na mojej buzi dał się zauważyć Karolinie. Wiedziała o co chodzi. Akcent tęczy tak wymowny dla nas stał się symbolem szczęścia i radości dla dziecka. Niesamowite.

 

-?Śliczny rysunek, jestem z ciebie kochanie dumna. Jak ładnie zjesz dzisiaj kolację dostaniesz ode mnie super nagrodę za wygranie konkursu. Obiecuję.?

Na buzi małej wymalował wyszczerbiony radosny uśmiech.

 

Karolka ? można by rzec matka polka. Bo tak jest. Ale różni się od milionów kobiet na całym świeci. Wszystkim, dla mnie jest kimś najważniejszym na świeci. Dla kilku osób jest całym światem.

 

Niska i drobna osóbka. Wygląda bardzo niepozornie. Trudno uwierzyć, że ma skończone 30 lat i jest matka kilkuletniej dziewczynki. Kruczo-czarne włosy ? krótko ścięte, ostre rysy twarzy, bardzo ładny kształt głowy podkreślony przez odważną fryzurę. Ciemna oprawa i brązowe  duże oczy. Prawie zawsze uśmiechnięta. Bardzo życzliwa i ciepła osoba.

 

Zanim obie zdążyłyśmy zaprotestować, mała była gotowa do wspólnej zabawy.

Wszystkie klocki wysypane na środku pokoju. Puzzle porozrzucane w kuchni. Lalka z całym dobytkiem wylegiwała się w salonie przed włączonym telewizorem. Julka w kilkanaście minut opanowała całe mieszkanie. Nasz skarb był bardzo mocno zajęty.

 

-?Juleczko, a na kolację z nami znajdziesz odrobinę czasu??

-?Mamusiu, przecież niedawno jadłam!?

-?Obiad w przedszkolu był bardzo dawno temu, na co masz teraz ochotę??

-?Parurkę z tepusiem?- odpowiedziała z lekkim dąsem w głosie.

 

Zajęła się swoim małym światem. My obie wylądowałyśmy w kuchni.

-?Jak minął Ci dzień??

-?W pracy dobrze, oddałam swój projekt szefowi. Wyglądał na zadowolonego. Obiecał do jutra go przeanalizować. Wszystkim w firmie bardzo się podobał. Zobaczymy. Nawet Paweł mnie pochwalił, a jego uznanie to największe wyróżnienie.

Dzwonił do mnie mój ?Były?. Przyjechał na miesiąc do kraju. Chce zabrać dziecko do siebie na tydzień. Umówiłam się z nim, będziemy miały wieczorem gościa. Nie jesteś zła??

-?Nie kochanie, pewnie że nie jestem. Kupiłam na wieczór nasze ulubione wino- napijemy się w trójkę. Będzie miło. Kto by pomyślał, że możemy wszyscy razem spędzić spokojny wieczór przy dobrym winie ? prawda??

-?Prawda, nie przypominaj mi nawet tamtych czasów.?- Karolina zamyśliła się na krótki moment, po chwili jednak zaczęła opowiadać cos wesołego o Julce. Śmiała się na głos, szczęśliwa i bezpieczna ? moja kochana.

 

Taki typowy dzień z naszego normalnego życia. Normalnego , teraz dla nas wiele rzeczy jest normalnością. Dla nas tak, dla wielu wciąż jednak nie. Nienormalnością mamy w zwyczaju określać to czego nie jesteśmy w stanie zrozumieć, ogarnąć własnym rozumem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Napisane przez: Ada

Komentarze: 7 do “Rozdział 1”

  1. 25-03-2009 o godz. 20:05, Kronos pisze:

    Witaj Ado. Piękne jest to co piszesz, aż mi w oku pojawiła się łza. Ciesze się, że masz dwie swoje kochane kobiety, ja też chciałbym stworzyć normalny związek ze swoim partnerem i adoptować dziecko, ale jednak wątpię, że zostanie to zaakceptowane przez znajomych. Tu gdzie żyje niestety cywilizacja nie dotarła. pozdrawiam
    K.

  2. 18-04-2009 o godz. 13:15, czytelnik pisze:

    łał … na prawdę bardzo fajne .. szkoda tylko że takie krótkie :) ) szkoda ze nie wydałaś tego jako książki :) )) polecę znajomym :)

  3. 01-06-2009 o godz. 21:11, czytelnik2 pisze:

    No no, ciekawie się zaczyna… :) Osobiście jestem na tak, pozdrawiam :-)

  4. 25-06-2009 o godz. 13:25, Moonlight pisze:

    Świetnie piszesz…jednym tchem całość przeczytałam będąc w pracy:D, ale co tam…Gdyby udało się wydać owe treści, zakupie napewno:),Przyjemnie jest czytać coś o Nas o tym, że to wszystko co nas otacza jest takie zwyczajne i normalne.
    Dzięki
    czekam na więcej
    Pozdrawiam z Wrocławia
    M.

  5. 02-08-2009 o godz. 21:01, Lea pisze:

    Plątając się po portalu nasza-klasa, natknęłam się oto na Twój profil i od razu zaciekawiona pisarskim debiutem przeszłam do strony z Twą powieścią :) Wstęp jest bardzo ważny, może zaciekawić lub zniechęcić, po Twoim wstępie nie poczułam zupełnie nic, zobrazowałaś to wszystko bardzo prosto, w moim umyśle nie stworzyło się za wiele wizji tej pięknej szczęśliwej rodzinnej sytuacji, uważam że powinnaś rozbudować zdania, dodać więcej opisów, ale to oczywiście pierwszy rozdział :) już mknę do następnych by dowiedzieć się jak potoczą sie dalsze losy bohaterek :P :)
    Chciałabym wiedzieć czy to jest czysta fikcja literacka, prawdziwe życiowe doświadczenia przelane na papier czy może jedno połączone z drugim? :) Pozdrawiam :) )

  6. 27-07-2010 o godz. 21:12, Monia pisze:

    właśnie przez przypadek dotarłam…
    fajnie, fajnie przeczytam na pewno… :-)

  7. 09-08-2010 o godz. 16:30, Monika pisze:

    Super…przeczytałam dopiero pierwszy rozdział, ale już podoba mi sie Wasze życie…chciałabym tak po prostu móc żyć z moją dziewczyną.

Zostaw komentarz

Szukaj

Kolejne rozdziały

  • PS. Zakończenie :)
    Mar 12, 2010
    Mój drogi Czytelniku! Książka, którą właśnie kończysz czytać powstała z wielu różnych powodów. ...
  • Rozdział 43 - cz.3
    Mar 12, 2010
    Kilka dni później zdecydowałam się z Karoliną o tym porozmawiać, gdy jej emocje nico opadły. ...
  • Rozdział 43 - cz.2
    Mar 12, 2010
    Zamknęłam się z Karoliną w sypialni po dokładnym sprawdzeniu, czy Julka grzecznie śpi. ...
  • Rozdział 43 - cz.1
    Mar 12, 2010
    Zima tego roku dawała się nam odczuć. ...
  • Rozdział 42 - cz.2
    Mar 11, 2010
    W kartonie znalazłyśmy kilkanaście książek – nowości wydawniczych. ...
  • Rozdział 42 - cz.1
    Mar 9, 2010
    Styczeń rozpoczął się wyjątkowo dobrze dla mnie i mojej rodziny. ...
  • Rozdział 41 - cz.3
    Mar 8, 2010
    Nasze mamy i mój ulubiony teściu zostali u nas na całe święta. ...
  • Rozdział 41 - cz. 2
    Mar 7, 2010
    W pracy szło mi coraz lepiej. ...
  • Rozdział 41 - cz. 1
    Mar 6, 2010
    Gdy emocje związane z guzem nieco opadły,  postanowiłyśmy już dłużej nie zwlekać z przeprowadzką. ...
  • Rozdział 40 - cz.5
    Mar 5, 2010
    Czekam na korytarzu. ...
  • Rozdział 40 - cz.4
    Mar 3, 2010
    Miałam jedno zasadnicze pytanie. ...
  • Rozdział 40 - cz.3
    Mar 2, 2010
    Lekarz na szczęście wykazuje się zrozumieniem. ...
  • Rozdział 40 - cz.2
    Feb 28, 2010
    Byłam wściekła i z każdą chwilą coraz bardziej wystraszona. ...
  • Rozdział 40 - cz.1
    Feb 27, 2010
    Jesień zaczęła tańczyć kolorowymi liśćmi. ...
  • Rozdział 39 - cz.3
    Feb 26, 2010
    Najważniejsze w tym wszystkim stał się fakt, że wreszcie robiłam to co kochałam i byłam w tym dobra. ...
  • Rozdział 39 - cz.2
    Feb 22, 2010
    Usiadłam przy jego dużym biurku, z ogromnym monitorem i dziwną klawiaturą. ...
  • Rozdział 39 - cz.1
    Feb 18, 2010
    Szybko nastał mój pierwszy dzień w pracy. ...
  • Rozdział 38 - cz.6
    Feb 16, 2010
    Z frontu robił fajne wrażenie. ...
  • Rozdział 38 - cz.5
    Feb 14, 2010
    No i urządzić oczywiście w środku. ...
  • Rozdział 38 - cz.4
    Feb 11, 2010
    - Już wam mówię. ...
  • Rozdział 38 - cz.3
    Feb 9, 2010
    Został dłużej jedynie Marek. ...
  • Rozdział 38 - cz.2
    Feb 6, 2010
    Ile chciałabyś zarabiać? Takiego pytania się nie spodziewałam. ...
  • Rozdział 38 - cz. 1
    Feb 1, 2010
    W poniedziałek, tuż po powrocie z naszych krótkich wakacji, punktualnie w południe pojawiłam się w sekretariacie firmy tworzącej portal internetowy. ...
  • Rozdział 37 - cz.2
    Jan 31, 2010
    Kwadrans później doszłam do siebie. ...
  • Rozdział 37 - cz.1
    Jan 29, 2010
    Porozmawiałam z Patrykiem i Zosią. ...
  • Rozdział 36 - cz.4
    Jan 28, 2010
    Dalsza część listu była dość obszerna ale do końca nie zdradzała naszego pomysłu. ...
  • Rozdział 36 - cz.3
    Jan 27, 2010
    Zamknęłam komputer, nie kończąc pisania listu. ...
  • Rozdział 36 - cz.2
    Jan 26, 2010
    Szanowni Państwo! Po przeczytaniu Państwa artykułu na jednym z portali internetowych, szczerze zainteresował mnie Państwa nowy projekt. ...
  • Rozdzial 36 - cz.1
    Jan 24, 2010
    Koniec lata przyniósł postanowienie poważnych zmian w naszym życiu. ...
  • Rozdzial 35 - cz.6
    Jan 21, 2010
    Krzysiek pokiwał głowa. ...
  • Rozdział 35 - cz.5
    Jan 20, 2010
    Karolina milczała. ...
  • Rozdział 35 - cz.4
    Jan 18, 2010
    Z jednej strony byłyśmy za małą bardzo stęsknione i nawet było nam trochę przykro- że ona za nami tak bardzo się nie stęskniła, ale z drugiej strony patrząc, miałyśmy ułatwioną sposobność do poważnej rozmowy z Krzyśkiem. ...
  • Rozdział 35 - cz.3
    Jan 15, 2010
    Więc kilka problemów rzuciło życie pod nosze nogi. ...
  • Rozdział 35 - cz.2
    Jan 13, 2010
    Pierwszy pomysł, to oczywiście adopcja. ...
  • Rozdział 35- cz.1
    Jan 11, 2010
    Lato minęło mi w klimacie zabawowym. ...
  • Rozdział 34- cz.4
    Jan 5, 2010
    -Wiesz czego się boję? – zapytałam ściszając głos. ...
  • Rozdział 34-cz.3
    Dec 28, 2009
    Miły list, wszystko było jasne. ...
  • Rozdział 34- cz.2
    Dec 17, 2009
    Zadzwoniłam do Patryka i Zosi. ...
  • Rozdział 34- cz.1
    Dec 14, 2009
    Maj przyniósł cieplutkie dni. ...
  • Rozdział 33- cz.7
    Dec 10, 2009
    Ustaliłyśmy plan działania. ...
  • Rozdział 33-cz.6
    Dec 7, 2009
    Karolina próbowała ze mną rozmawiać. ...
  • Rozdział 33-cz.5
    Nov 27, 2009
    Marta chwyciła Basię za dłoń. ...
  • Rozdział 33-cz.4
    Nov 26, 2009
    -Jestem lesbijką. ...
  • Rozdział 33-cz.3
    Nov 23, 2009
    BLOG – „Jestem lesbijką i co z tego?” Stała oparta o ścianę. ...
  • Rozdział 33-cz.2
    Nov 22, 2009
    W firmie oczywiście klasycznie wkurzało mnie wszystko dookoła ze zdwojona siłą. ...
  • Rozdział 33-cz.1
    Nov 18, 2009
    Tak jak się spodziewałam, początek roku przyniósł wiele zmian. ...
  • Rozdział 32-cz.4
    Nov 17, 2009
    Wróciłyśmy do hotelu nad ranem. ...
  • Rozdział 32-cz.3
    Nov 15, 2009
    Pani psycholog opowiedziała na czym polega homoseksualizm. ...
  • Rozdzial 32 cz.2
    Nov 2, 2009
    Po objedzie wybrałyśmy się do Panoramy Racławickiej. ...
  • Rozdział 32- cz.1
    Oct 31, 2009
    Karolina wróciła do domu dwa dni przed Sylwestrem-zrobiła mi niespodziankę, przyjechała po mnie do firmy. ...
  • Rozdział 31-cz.8
    Oct 27, 2009
    Zaczęła się odgrażać, że zdobyła mój adres przez jakiegoś znajomego z Wrocławia, pracującego w sieci telefonii komórkowej z której mam numer. ...
  • Rozdział 31-cz.7
    Oct 23, 2009
    Umówiłyśmy się na następna rozmowę, później na kolejne. ...
  • Rozdział 31-cz.6
    Oct 22, 2009
    BLOG – „UWAGA !!!! Wirtualne niebezpieczeństwo !!!! Trudno będzie w to wszystko uwierzyć osobom, które nie miały nigdy do czynienia z internetem i siecią, ale postaram się przybliżyć jaki wpływ na moje dojrzałe życie miał komputer i dobrodziejstwa XXI wieku. ...
  • Rozdział 31-cz.5
    Oct 21, 2009
    Następnego dnia rano Karolina z Julką pojechały do domu . ...
  • Rozdział 31-cz.4
    Oct 15, 2009
    Karolina denerwowała się jutrzejszym wyjazdem. ...
  • Rozdział 31-cz.3
    Oct 13, 2009
    Marek był dość trudnym orzechem do zgryzienia dla nas obu. ...
  • Rozdział 31- cz.2
    Oct 9, 2009
    Dzień przed właściwą Wigilią urządziłyśmy sobie uroczystą kolację z opłatkiem i prezentami pod choinką. ...
  • Rozdział 31- cz.1
    Oct 5, 2009
    Święta Bożego Narodzenia Grudzień minął nam wszystkim w błyskawicznym tempie. ...
  • Rozdział 30-cz.3
    Sep 30, 2009
    Gość: 666 - a czarni? przecież są mniejszością. ...
  • Rozdział 30-cz.2
    Sep 25, 2009
    ANDRZEJ - Niestety ostatnio to ci normalni inaczej nas atakują i wobec tego pytanie: będzie się bronił?    NORMALNA -powiało argumentacją rodem z gimnazjum Normalny jest heteroseksualista. ...
  • Rozdział 30-cz.1
    Sep 23, 2009
    Prowokacja_blog. ...
  • Rozdział 29-cz.2
    Sep 14, 2009
    Życie przynosi różne niespodzianki. ...
  • Rozdział 29-cz.1
    Sep 12, 2009
    Lesbijka w związku heteroseksualnym. ...
  • Rozdział 28-cz.2
    Sep 8, 2009
    Napisałam o tym, bo tkwiło to w mojej głowie od lat. ...
  • Rozdział 28-cz.1
    Sep 7, 2009
    Walcząc z bezsennością-blog Czasami zrywałam się w środku nocy, bo chciałam o czymś bardzo napisać. ...
  • Rozdział 27-cz.2
    Sep 4, 2009
    Po wyjściu z gmachu szkoły zaproponowali lody i spacer. ...
  • Rozdział 27-cz.1
    Aug 20, 2009
    Wrażliwość homoseksualistów  Wielkimi krokami zbliżał się koniec roku. ...
  • Rozdział 26-cz.15
    Aug 19, 2009
    ? SAMA MNIE DO TEGO ZMUSIŁAŚ, WSZYSTKIE MNIE ZMUSZACIE DO TAKIEGO TRAKTOWANIA!!? To zdanie rozwiało wszelkie wątpliwości. ...
  • Rozdział 26- cz.14
    Aug 17, 2009
     List otrzymała, przeczytała. ...
  • Rozdział 26-cz.13
    Aug 13, 2009
    Fragmenty listu jaki napisałam do Krystyny chwilę po rozmowie:                         Chwila rozmowy z obca osoba, aż trudno uwierzyć. ...
  • Rozdział 26-cz.12
    Aug 7, 2009
    Któregoś wieczoru weszłam na czat. ...
  • Rozdział 26-cz.11
    Aug 4, 2009
    Chyba nie miałam siły przebicia tego popołudnia i wieczoru. ...
  • Rozdział 26-cz.10
    Aug 3, 2009
    Natychmiast odpisała, że koleżanka jest jej dobrą przyjaciółką wtajemniczoną w jej życie osobiste. ...
  • Rozdział 26-cz.9
    Jul 30, 2009
    Następnego dnia zadzwoniła faktycznie, mówiła że znowu ma problemy zdrowotne, że musi pojechać do kliniki gdzieś na wybrzeże bo ma załatwione miejsce przez znajomych. ...
  • Rozdział 26-cz.8
    Jul 29, 2009
    Postanowiła, że wróci na stałe do kraju w czerwcu,  najpóźniej w  czasie wakacji. ...
  • Rozdział 26-cz.7
    Jul 28, 2009
     Pamiętam ten dzień jak dziś, wysłałam do niej wiadomość o takiej treści: nie wypełniony tobą mój pokój się nie kończy nie ma ścian ani okien mój niepokój o ciebie ogromnieje czcionkami maszyny śledzę urwany rytm twoich kroków i jestem bezsilna i nie umiem ani pisać ani kochać   -Halina Poświatowska- Szybko doczekałam się odpowiedzi. ...
  • Rozdział 26-cz.6
    Jul 27, 2009
    Taki nasz stan trwał kilka tygodni. ...
  • Rozdział 26-cz.5
    Jul 24, 2009
    Na szczęście ucieczką od codzienności stała się dla Krysi praca. ...
  • Rozdział 26-cz.4
    Jul 23, 2009
     Przyjaźnią się  do dzisiaj. ...
  • Rozdział 26-cz.3
    Jul 22, 2009
    Następnego dnia rano dostałam miłego smsa. ...
  • Rozdział 26-cz.2
    Jul 21, 2009
    Pogawędki z czata szybko przeniosły się na GG. ...
  • Rozdział 26-cz.1
    Jul 20, 2009
    Seks to zwykła, rozrywkowa sprawa. ...
  • Rozdział 25-cz.8
    Jul 18, 2009
    Zdesperowane już całkiem, chwilę po południu postanowiłyśmy odszukać pana prokuratora osobiście. ...
  • Rozdział 25-cz.7
    Jul 15, 2009
    W weekend próbowałyśmy zrobić wszystko aby Kasia mogła się odstresować. ...
  • Rozdział 25-cz.6
    Jul 14, 2009
    Czas stanął w miejscu. ...
  • Rozdział 25-cz.5
    Jul 13, 2009
    Bartek zapytał, czy dysponujemy w razie czego gotówką, która byłaby potrzebna na kaucję. ...
  • Rozdział 25-cz.4
    Jul 10, 2009
    -Tak, niestety tak. ...
  • Rozdział 25-cz.3
    Jul 8, 2009
    Gdy przyjechałyśmy do domu Jola właśnie szykowała dla dzieciaków kolację. ...
  • Rozdział 25-cz.2
    Jul 7, 2009
    Odchodzili w czwórkę a ja stałam przy aucie i miałam łzy w oczach. ...
  • Rozdział 25-cz.1
    Jul 6, 2009
    Zniknięcie Marka. ...
  • Rozdział 24-cz.3
    Jul 3, 2009
    Kolejna migawka z imprezy. ...
  • Rozdział 24-cz.2
    Jul 2, 2009
    Obok grupy demonstrujących pojawia się druga-grupa dziennikarzy i fotoreporterów. ...
  • Rozdział 24-cz.1
    Jul 1, 2009
    Karolina wciąż zajmowała się projektem konkursowym. ...
  • Rozdział 23-cz.4
    Jun 30, 2009
    Po tych dwóch notatkach kilka osób dość szybko zareagowało na program i moje słowa. ...
  • Rozdział 23-cz.3
    Jun 29, 2009
    BLOG ? ?Skandaliczne słowa ks. ...
  • Rozdział 23- cz.2
    Jun 26, 2009
    Uśmiechałam się do swoich wspomnień i przeżyć z tamtych czasów. ...
  • Rozdział 23-cz.1
    Jun 24, 2009
    Nastała szara jesień. ...
  • Rozdział 22-cz.2
    Jun 15, 2009
    Szybko nastał koniec wakacji. ...
  • Rozdział 22-cz.1
    Jun 10, 2009
    Po udanych wakacjach najpierw z Kamilką i dziadkami, później z ojcem i dziećmi, nasza Julka bardzo wydoroślała. ...