Rozdział 4-cz.3

Wybrałyśmy urlop w jednym z ciepłych krajów. Z radością zarezerwowałyśmy

wyjazd pod koniec sierpnia i nie mogłyśmy się doczekać daty wyjazdu.

A przed nami było całe lato. Najpiękniejsze miesiące całego roku. Musiałam jakoś zaplanować te tygodnie do urlopu. Chciałam ja jeszcze bardziej poznać przed wyjazdem. Miałam świetny pretekst do tego aby coraz więcej czasu spędzać blisko tej która wprowadziła w moje nudne i poukładane , monotonne życie- słońce.

 

Z każdym dniem poznawałam ją lepiej. Z każdą chwilą stawała się dla mnie cudowniejsza. Wtedy wiedziałam już, że uwielbiam sprawiać jej przyjemności. Byłam szczęśliwa, gdy wiedziałam, że ona się z czegoś cieszy.

Byłam tak spragniona bliskości drugiej osoby. Potrzebowałam tak niewiele i tak dużo za razem. Chciałam czuć się kochaną. Chciałam kochać. Chciałam już teraz jej. Pragnęłam, marzyłam…..potrzebowałam. Cierpiałam w pewnym sensie. Ale miałam nadzieje…a to już dużo. Przed nami dwiema rysował się plan wspólnych wakacji. Tylko my dwie….obcy kraj…ciepły klimat…błękitne morze….żółta plaża …zachody słońca…dwa tygodnie słodkiego sam na sam.

 

Tak długo oczekiwana chwila wreszcie nadeszła. Sierpień, przerwa w codziennych obowiązkach służbowych, koniec wstawania bladym świtem? koniec pogoni z zegarkiem w ręku. Przyszła pora jedynie na przyjemności. Na przeżycie czegoś cudownego z Nią!

 

Po kilkunastu godzinach męczącej podróży znalazłyśmy się obie w raju. Właściwie to ta droga nie była taka straszna. Przecież cały czas mogłam upajać się jej obecnością. Była obok bez przerwy. Była tam ze mną, dla mnie?.tylko dla mnie.

 

Na miejscu cudowne widoki. Ogromnych wielkości egzotyczne drzewa- palmy i krzewy owocowe, do których widoku przywykłam jedynie w ogrodzie botanicznym. Pokój hotelowy z balkonem i widokiem na morze. Piaszczysta ogromna plaża. Promenada szczelnie zapełniona przyjemnymi knajpkami. Raj na ziemi.

 

Dwa tygodnie w takich warunkach były chwilą. Codziennie jakieś atrakcje. Codziennie coś nowego. Wycieczki?poznawanie nowych ludzi. Dla mnie najważniejsze były chwile, gdy byłyśmy same. Uwielbiałam z nią rozmawiać, żartować. Uwielbiałam patrzeć gdy się śmieje, bez trudu rozśmieszałam ją do łez. Najwięcej czasu spędzałyśmy na plaży. Wylegiwałyśmy niczym jaszczurki na leżakach ..wygrzewając się w promieniach gorącego słońca.

Mogłam patrzeć na nią godzinami. Leżała obok mnie ? taka idealna, nienaganne kształty- świetna figura, imponujące piersi? piękny kolor skóry. Miałam ja tak blisko?i tak daleko. Gdy szła przez plażę w swoim bikini, spojrzenia męskiej części plażowiczów były wręcz natrętne. Drażniły mnie. Nic nie mogłam zrobić, cieszyłam się jedynie faktem, że wróci za chwilę i połozy się obok mnie. Była osobą, która ma świadomość swojej niebanalnej urody i walorów fizycznych. Lubiła je eksponować. Gorący klimat sprawiał, że nagość dla niej nie była problemem. W pokoju hotelowym bez speszenie paradowała jedynie w stringach. Mnie ta sytuacja osłabiała z podwójną siłą. Upał robił swoje a i widok jej pięknego-nagiego ciała doprowadzał mnie do szaleństwa. Była póki co nieosiągalna dla mnie- mimo, że miałam ją na wyciągnięcie dłoni w dzień i w nocy. To była dla mnie szkoła przetrwania.

Wieczory chętnie spędzałyśmy na spacerach po promenadzie,  piciu egzotycznych drinków i rozmowach o życiu, aż do świtu, siedząc na naszym balkonie. Te momenty były dla mnie najcenniejsze. Byłyśmy tylko dla siebie. Poznawałyśmy wzajemnie swoje światy. Stawałyśmy się sobie coraz bliższe. Cieszyłam się jej bliskością i wtedy wyjątkowo dobrze rozumiałam sens słów piosenki Natalii Kukulskiej …? Im więcej ciebie, tym mniej??

Tak bardzo pragnęłam jej bliskości fizycznej. Te chwile na balkonie były dla mnie istotne głównie w tej właśnie kwestii. Prowokowałam sytuacje, gdy mogłam się do niej przytulić ? lub choćby oprzeć głowę na jej ramieniu. Musiałam wykazać się dużym wyczuciem. Bałam się, że uczynię gest, który wszystko popsuje albo ją wystraszy. Było tak cudownie, bałam się cos spłoszyć?chciałam aby ta chwila trwała wiecznie.

Dni szybko mijały, zanim się zdążyłyśmy zorientować nadszedł koniec naszego urlopu.

Ostatni dzień była dla mnie torturą. Wiedziała, że kończy się coś niepowtarzalnego , choć miałam przeczucie, że to początek czegoś nowego w moim życiu.

Wieczorek pożegnalny rozpoczęłyśmy w hotelu. Z żalu wypiłam kilka drinków.

Nie mogłam zrozumieć dlaczego te piękne chwile zawsze tak krótko trwają. Nie wiedziałam, co nas czeka po naszym powrocie do kraju. Wiedziałam tylko tyle, że ona ma wyjść tuż po wakacjach za mąż. Wiedziałam, że pod koniec września maja wyznaczoną datę ślubu. Wiedziałam, że ona nie była przekonana co do słuszności swojego wyboru. Nie wiedziałam, jakie decyzje podjęłam w czasie naszych wakacji. Niechętnie mówiła o nim w czasie urlopu. Jakby unikała tego tematu? jakby zapomniała o nim będąc ze mną, jakby czuła, że sprawia mi przykrość wypowiadając jego imię.

Chwilę przed wyjazdem wybrałyśmy się na ostatni spacer po plaży. Szłam brzegiem spokojnego w tym dniu morza. Słońce schodziło coraz niżej, niebo przyjęło pomarańczową poświatę. Szłam w milczeniu i zamyśleniu, obok szła ona. Także nic nie mówiła. Obu nam udzielił się melancholijny klimat. Szumiało mi mocno w głowie- szumiało dookoła morze. Tak bardzo nie chciałam wracać!

W pewnej chwili w dość spontanicznym odruchu, nie zwracając uwagi na ludzi będących na plaży, chwyciłam ja za dłoń. Bałam się, że ją speszę, że będzie zakłopotana. Że się może nawet zdenerwuje. A ona?ścisnęła mocno moją dłoń i dalej szłyśmy w ciszy. Słońce już dawno zaszło za horyzont a my, nie zwracając uwagi na spojrzenia ludzi, przedłużałyśmy tą piękną chwilę jak długo się dało.

Do dzisiaj pamiętam ogrom swojego szczęścia?.niedowierzania, radości i ciekawości najbliższej przyszłości. Do teraz pamiętam jak mocno biło mi serce, nawet teraz przyśpiesza na wspomnienie tamtego dnia?

cdn.

Napisane przez: Ada

Komentarze: 2 do “Rozdział 4-cz.3”

  1. 24-03-2009 o godz. 18:41, lotna pisze:

    wciąga wciąga wciąga :) ciekawi mnie coraz bardziej historia którą opowiadasz

  2. 28-08-2009 o godz. 09:03, Kama pisze:

    nie dopiłam kawy, nie skończyłam jeść śniadania.. czytam dalej.. :) wciaga? to mało powiedziane!

Zostaw komentarz

Szukaj

Kolejne rozdziały

  • PS. Zakończenie :)
    Mar 12, 2010
    Mój drogi Czytelniku! Książka, którą właśnie kończysz czytać powstała z wielu różnych powodów. ...
  • Rozdział 43 - cz.3
    Mar 12, 2010
    Kilka dni później zdecydowałam się z Karoliną o tym porozmawiać, gdy jej emocje nico opadły. ...
  • Rozdział 43 - cz.2
    Mar 12, 2010
    Zamknęłam się z Karoliną w sypialni po dokładnym sprawdzeniu, czy Julka grzecznie śpi. ...
  • Rozdział 43 - cz.1
    Mar 12, 2010
    Zima tego roku dawała się nam odczuć. ...
  • Rozdział 42 - cz.2
    Mar 11, 2010
    W kartonie znalazłyśmy kilkanaście książek – nowości wydawniczych. ...
  • Rozdział 42 - cz.1
    Mar 9, 2010
    Styczeń rozpoczął się wyjątkowo dobrze dla mnie i mojej rodziny. ...
  • Rozdział 41 - cz.3
    Mar 8, 2010
    Nasze mamy i mój ulubiony teściu zostali u nas na całe święta. ...
  • Rozdział 41 - cz. 2
    Mar 7, 2010
    W pracy szło mi coraz lepiej. ...
  • Rozdział 41 - cz. 1
    Mar 6, 2010
    Gdy emocje związane z guzem nieco opadły,  postanowiłyśmy już dłużej nie zwlekać z przeprowadzką. ...
  • Rozdział 40 - cz.5
    Mar 5, 2010
    Czekam na korytarzu. ...
  • Rozdział 40 - cz.4
    Mar 3, 2010
    Miałam jedno zasadnicze pytanie. ...
  • Rozdział 40 - cz.3
    Mar 2, 2010
    Lekarz na szczęście wykazuje się zrozumieniem. ...
  • Rozdział 40 - cz.2
    Feb 28, 2010
    Byłam wściekła i z każdą chwilą coraz bardziej wystraszona. ...
  • Rozdział 40 - cz.1
    Feb 27, 2010
    Jesień zaczęła tańczyć kolorowymi liśćmi. ...
  • Rozdział 39 - cz.3
    Feb 26, 2010
    Najważniejsze w tym wszystkim stał się fakt, że wreszcie robiłam to co kochałam i byłam w tym dobra. ...
  • Rozdział 39 - cz.2
    Feb 22, 2010
    Usiadłam przy jego dużym biurku, z ogromnym monitorem i dziwną klawiaturą. ...
  • Rozdział 39 - cz.1
    Feb 18, 2010
    Szybko nastał mój pierwszy dzień w pracy. ...
  • Rozdział 38 - cz.6
    Feb 16, 2010
    Z frontu robił fajne wrażenie. ...
  • Rozdział 38 - cz.5
    Feb 14, 2010
    No i urządzić oczywiście w środku. ...
  • Rozdział 38 - cz.4
    Feb 11, 2010
    - Już wam mówię. ...
  • Rozdział 38 - cz.3
    Feb 9, 2010
    Został dłużej jedynie Marek. ...
  • Rozdział 38 - cz.2
    Feb 6, 2010
    Ile chciałabyś zarabiać? Takiego pytania się nie spodziewałam. ...
  • Rozdział 38 - cz. 1
    Feb 1, 2010
    W poniedziałek, tuż po powrocie z naszych krótkich wakacji, punktualnie w południe pojawiłam się w sekretariacie firmy tworzącej portal internetowy. ...
  • Rozdział 37 - cz.2
    Jan 31, 2010
    Kwadrans później doszłam do siebie. ...
  • Rozdział 37 - cz.1
    Jan 29, 2010
    Porozmawiałam z Patrykiem i Zosią. ...
  • Rozdział 36 - cz.4
    Jan 28, 2010
    Dalsza część listu była dość obszerna ale do końca nie zdradzała naszego pomysłu. ...
  • Rozdział 36 - cz.3
    Jan 27, 2010
    Zamknęłam komputer, nie kończąc pisania listu. ...
  • Rozdział 36 - cz.2
    Jan 26, 2010
    Szanowni Państwo! Po przeczytaniu Państwa artykułu na jednym z portali internetowych, szczerze zainteresował mnie Państwa nowy projekt. ...
  • Rozdzial 36 - cz.1
    Jan 24, 2010
    Koniec lata przyniósł postanowienie poważnych zmian w naszym życiu. ...
  • Rozdzial 35 - cz.6
    Jan 21, 2010
    Krzysiek pokiwał głowa. ...
  • Rozdział 35 - cz.5
    Jan 20, 2010
    Karolina milczała. ...
  • Rozdział 35 - cz.4
    Jan 18, 2010
    Z jednej strony byłyśmy za małą bardzo stęsknione i nawet było nam trochę przykro- że ona za nami tak bardzo się nie stęskniła, ale z drugiej strony patrząc, miałyśmy ułatwioną sposobność do poważnej rozmowy z Krzyśkiem. ...
  • Rozdział 35 - cz.3
    Jan 15, 2010
    Więc kilka problemów rzuciło życie pod nosze nogi. ...
  • Rozdział 35 - cz.2
    Jan 13, 2010
    Pierwszy pomysł, to oczywiście adopcja. ...
  • Rozdział 35- cz.1
    Jan 11, 2010
    Lato minęło mi w klimacie zabawowym. ...
  • Rozdział 34- cz.4
    Jan 5, 2010
    -Wiesz czego się boję? – zapytałam ściszając głos. ...
  • Rozdział 34-cz.3
    Dec 28, 2009
    Miły list, wszystko było jasne. ...
  • Rozdział 34- cz.2
    Dec 17, 2009
    Zadzwoniłam do Patryka i Zosi. ...
  • Rozdział 34- cz.1
    Dec 14, 2009
    Maj przyniósł cieplutkie dni. ...
  • Rozdział 33- cz.7
    Dec 10, 2009
    Ustaliłyśmy plan działania. ...
  • Rozdział 33-cz.6
    Dec 7, 2009
    Karolina próbowała ze mną rozmawiać. ...
  • Rozdział 33-cz.5
    Nov 27, 2009
    Marta chwyciła Basię za dłoń. ...
  • Rozdział 33-cz.4
    Nov 26, 2009
    -Jestem lesbijką. ...
  • Rozdział 33-cz.3
    Nov 23, 2009
    BLOG – „Jestem lesbijką i co z tego?” Stała oparta o ścianę. ...
  • Rozdział 33-cz.2
    Nov 22, 2009
    W firmie oczywiście klasycznie wkurzało mnie wszystko dookoła ze zdwojona siłą. ...
  • Rozdział 33-cz.1
    Nov 18, 2009
    Tak jak się spodziewałam, początek roku przyniósł wiele zmian. ...
  • Rozdział 32-cz.4
    Nov 17, 2009
    Wróciłyśmy do hotelu nad ranem. ...
  • Rozdział 32-cz.3
    Nov 15, 2009
    Pani psycholog opowiedziała na czym polega homoseksualizm. ...
  • Rozdzial 32 cz.2
    Nov 2, 2009
    Po objedzie wybrałyśmy się do Panoramy Racławickiej. ...
  • Rozdział 32- cz.1
    Oct 31, 2009
    Karolina wróciła do domu dwa dni przed Sylwestrem-zrobiła mi niespodziankę, przyjechała po mnie do firmy. ...
  • Rozdział 31-cz.8
    Oct 27, 2009
    Zaczęła się odgrażać, że zdobyła mój adres przez jakiegoś znajomego z Wrocławia, pracującego w sieci telefonii komórkowej z której mam numer. ...
  • Rozdział 31-cz.7
    Oct 23, 2009
    Umówiłyśmy się na następna rozmowę, później na kolejne. ...
  • Rozdział 31-cz.6
    Oct 22, 2009
    BLOG – „UWAGA !!!! Wirtualne niebezpieczeństwo !!!! Trudno będzie w to wszystko uwierzyć osobom, które nie miały nigdy do czynienia z internetem i siecią, ale postaram się przybliżyć jaki wpływ na moje dojrzałe życie miał komputer i dobrodziejstwa XXI wieku. ...
  • Rozdział 31-cz.5
    Oct 21, 2009
    Następnego dnia rano Karolina z Julką pojechały do domu . ...
  • Rozdział 31-cz.4
    Oct 15, 2009
    Karolina denerwowała się jutrzejszym wyjazdem. ...
  • Rozdział 31-cz.3
    Oct 13, 2009
    Marek był dość trudnym orzechem do zgryzienia dla nas obu. ...
  • Rozdział 31- cz.2
    Oct 9, 2009
    Dzień przed właściwą Wigilią urządziłyśmy sobie uroczystą kolację z opłatkiem i prezentami pod choinką. ...
  • Rozdział 31- cz.1
    Oct 5, 2009
    Święta Bożego Narodzenia Grudzień minął nam wszystkim w błyskawicznym tempie. ...
  • Rozdział 30-cz.3
    Sep 30, 2009
    Gość: 666 - a czarni? przecież są mniejszością. ...
  • Rozdział 30-cz.2
    Sep 25, 2009
    ANDRZEJ - Niestety ostatnio to ci normalni inaczej nas atakują i wobec tego pytanie: będzie się bronił?    NORMALNA -powiało argumentacją rodem z gimnazjum Normalny jest heteroseksualista. ...
  • Rozdział 30-cz.1
    Sep 23, 2009
    Prowokacja_blog. ...
  • Rozdział 29-cz.2
    Sep 14, 2009
    Życie przynosi różne niespodzianki. ...
  • Rozdział 29-cz.1
    Sep 12, 2009
    Lesbijka w związku heteroseksualnym. ...
  • Rozdział 28-cz.2
    Sep 8, 2009
    Napisałam o tym, bo tkwiło to w mojej głowie od lat. ...
  • Rozdział 28-cz.1
    Sep 7, 2009
    Walcząc z bezsennością-blog Czasami zrywałam się w środku nocy, bo chciałam o czymś bardzo napisać. ...
  • Rozdział 27-cz.2
    Sep 4, 2009
    Po wyjściu z gmachu szkoły zaproponowali lody i spacer. ...
  • Rozdział 27-cz.1
    Aug 20, 2009
    Wrażliwość homoseksualistów  Wielkimi krokami zbliżał się koniec roku. ...
  • Rozdział 26-cz.15
    Aug 19, 2009
    ? SAMA MNIE DO TEGO ZMUSIŁAŚ, WSZYSTKIE MNIE ZMUSZACIE DO TAKIEGO TRAKTOWANIA!!? To zdanie rozwiało wszelkie wątpliwości. ...
  • Rozdział 26- cz.14
    Aug 17, 2009
     List otrzymała, przeczytała. ...
  • Rozdział 26-cz.13
    Aug 13, 2009
    Fragmenty listu jaki napisałam do Krystyny chwilę po rozmowie:                         Chwila rozmowy z obca osoba, aż trudno uwierzyć. ...
  • Rozdział 26-cz.12
    Aug 7, 2009
    Któregoś wieczoru weszłam na czat. ...
  • Rozdział 26-cz.11
    Aug 4, 2009
    Chyba nie miałam siły przebicia tego popołudnia i wieczoru. ...
  • Rozdział 26-cz.10
    Aug 3, 2009
    Natychmiast odpisała, że koleżanka jest jej dobrą przyjaciółką wtajemniczoną w jej życie osobiste. ...
  • Rozdział 26-cz.9
    Jul 30, 2009
    Następnego dnia zadzwoniła faktycznie, mówiła że znowu ma problemy zdrowotne, że musi pojechać do kliniki gdzieś na wybrzeże bo ma załatwione miejsce przez znajomych. ...
  • Rozdział 26-cz.8
    Jul 29, 2009
    Postanowiła, że wróci na stałe do kraju w czerwcu,  najpóźniej w  czasie wakacji. ...
  • Rozdział 26-cz.7
    Jul 28, 2009
     Pamiętam ten dzień jak dziś, wysłałam do niej wiadomość o takiej treści: nie wypełniony tobą mój pokój się nie kończy nie ma ścian ani okien mój niepokój o ciebie ogromnieje czcionkami maszyny śledzę urwany rytm twoich kroków i jestem bezsilna i nie umiem ani pisać ani kochać   -Halina Poświatowska- Szybko doczekałam się odpowiedzi. ...
  • Rozdział 26-cz.6
    Jul 27, 2009
    Taki nasz stan trwał kilka tygodni. ...
  • Rozdział 26-cz.5
    Jul 24, 2009
    Na szczęście ucieczką od codzienności stała się dla Krysi praca. ...
  • Rozdział 26-cz.4
    Jul 23, 2009
     Przyjaźnią się  do dzisiaj. ...
  • Rozdział 26-cz.3
    Jul 22, 2009
    Następnego dnia rano dostałam miłego smsa. ...
  • Rozdział 26-cz.2
    Jul 21, 2009
    Pogawędki z czata szybko przeniosły się na GG. ...
  • Rozdział 26-cz.1
    Jul 20, 2009
    Seks to zwykła, rozrywkowa sprawa. ...
  • Rozdział 25-cz.8
    Jul 18, 2009
    Zdesperowane już całkiem, chwilę po południu postanowiłyśmy odszukać pana prokuratora osobiście. ...
  • Rozdział 25-cz.7
    Jul 15, 2009
    W weekend próbowałyśmy zrobić wszystko aby Kasia mogła się odstresować. ...
  • Rozdział 25-cz.6
    Jul 14, 2009
    Czas stanął w miejscu. ...
  • Rozdział 25-cz.5
    Jul 13, 2009
    Bartek zapytał, czy dysponujemy w razie czego gotówką, która byłaby potrzebna na kaucję. ...
  • Rozdział 25-cz.4
    Jul 10, 2009
    -Tak, niestety tak. ...
  • Rozdział 25-cz.3
    Jul 8, 2009
    Gdy przyjechałyśmy do domu Jola właśnie szykowała dla dzieciaków kolację. ...
  • Rozdział 25-cz.2
    Jul 7, 2009
    Odchodzili w czwórkę a ja stałam przy aucie i miałam łzy w oczach. ...
  • Rozdział 25-cz.1
    Jul 6, 2009
    Zniknięcie Marka. ...
  • Rozdział 24-cz.3
    Jul 3, 2009
    Kolejna migawka z imprezy. ...
  • Rozdział 24-cz.2
    Jul 2, 2009
    Obok grupy demonstrujących pojawia się druga-grupa dziennikarzy i fotoreporterów. ...
  • Rozdział 24-cz.1
    Jul 1, 2009
    Karolina wciąż zajmowała się projektem konkursowym. ...
  • Rozdział 23-cz.4
    Jun 30, 2009
    Po tych dwóch notatkach kilka osób dość szybko zareagowało na program i moje słowa. ...
  • Rozdział 23-cz.3
    Jun 29, 2009
    BLOG ? ?Skandaliczne słowa ks. ...
  • Rozdział 23- cz.2
    Jun 26, 2009
    Uśmiechałam się do swoich wspomnień i przeżyć z tamtych czasów. ...
  • Rozdział 23-cz.1
    Jun 24, 2009
    Nastała szara jesień. ...
  • Rozdział 22-cz.2
    Jun 15, 2009
    Szybko nastał koniec wakacji. ...
  • Rozdział 22-cz.1
    Jun 10, 2009
    Po udanych wakacjach najpierw z Kamilką i dziadkami, później z ojcem i dziećmi, nasza Julka bardzo wydoroślała. ...