Rozdział 38 – cz.2

Ile chciałabyś zarabiać?

Takiego pytania się nie spodziewałam. Nie byłam na nie gotowa. Sama nie wiem dlaczego. Przecież musiało paść wcześniej czy później. Kurcze, chwila bałaganu w głowie… pustka nagle. Powinnam być szczera… szczerość ponad wszystko. Powinnam otwarcie powiedzieć coś w rodzaju: – Prezesie, daj cokolwiek, od roku jestem na bezrobotnym więc wezmę jak leci bylebyś mnie zatrudnił!

Przez dłuższą chwilę ( dla mnie wieczność) milczałam. Zastanawiałam się jaką kwotę podać aby się nie ośmieszyć, jego nie zdenerwować a siebie nie sfrajerować. Znowu ciśnienie mi podskoczyło, poczułam gorąca krew napływającą mi do głowy. Może powiem, że muszę się zastanowić? A jak uzna, że skoro jestem taka niezdecydowana to nie nadają się do tej pracy? Postanowiłam zaryzykować i podać kwotę zawyżoną. Trudno- najwyżej uzna, że jestem arogancka i bezczelna albo że jestem tak dobra, że umiem się cenić. Tylko te dwa warianty wchodzą w rachubę.

Pomyślałam, że skoro Karolina zarabia 3,5 tysiąca netto, to ja mogę powiedzieć jakieś 3 tyś. zł – najwyżej się nie zgodzi.

- Tak, naturalnie, chciałabym osiągać zarobki na poziomie 3 tysięcy zł. na rękę. To kwota, która pozwoli mi spokojnie utrzymać siebie i rodzinę na odpowiednim poziomie.

Prezes siedział naprzeciw słuchając mojej wypowiedzi. Siedział opierając łokcie o oparcia skórzanego fotela. Splótł palce wysuwając równolegle jedynie palce wskazujące – opierając je o swoje usta jakby podsuwał wskazówkę pod tytułem: ” -Lepiej milcz kobieto”.  Milczał. Przez dłuższą chwilę  byłam pewne, że go wkurzyłam tak wysoką kwotą. Jak mogłam się tak zbłaźnić!? Żyjemy w czasach kryzysu, ludzie w hipermarketach siedzą na kasach w pampersach bo nie mają czasu na kwadrans przerwy i wc i zarabiają 700 zł. miesięcznie a ja tutaj wyskakuję z trzema dychami! Byłam na siebie wściekła.

Z drugiej strony robię to dla mojej rodziny. Chcemy przecież mieć drugie dziecko. A to ogromne koszty. Jak mi się teraz nie uda, to nie wiem, czy za kilka lat będzie taka możliwość. Nie jesteśmy już takie najmłodsze. Karola twierdzi, że ma niewiele czasu na rodzenie dzieci.

Usprawiedliwiłam się bardzo ładnie sama przed sobą. Po tej ulotnej błyskawicznej myśli podniosłam głowę i spojrzałam Grzegorzowi prosto w oczy – podkreślając pewność siebie. Delikatnie się uśmiechnęłam. Prezes w końcu wysilił się na odpowiedź.

- Sporo ale widzę, że wiesz czego chcesz. Dobrze. Umówmy się tak. Podpiszemy umowę o pracę na okres próbny – trzymiesięczny. Przez ten czas proponuję Ci wynagrodzenie w wysokości 2,5 tysiąca zł. netto plus niewielka premia uznaniowa jeśli uznam, że zrobiłaś coś naprawdę extra. Jeśli po tym okresie obie strony będą zadowolone – dostaniesz stawkę jaką proponujesz. Zgoda?

- Zgoda, szafie!- odpowiedziałam, nazbyt chyba zadowolona. Zdradziłam się za bardzo. A co mi tam, teraz to już było bez znaczenia. Dostałam pracę.

Grzegorz zaprowadził mnie do działu kadr i płac. Dostałam skierowanie na badania lekarskie oraz teczkę z dokumentami do wypełnienia. Przed piętnastym miałam pojawić się w firmie z zaświadczeniem lekarskim zezwalającym na podjęcie zatrudnienia w charakterze : dziennikarz redakcyjny oraz stosem druków z moimi dokładnymi danymi. Nie pytali w nich tylko o numer buta i kołnierzyka.

Wyszłam ze spotkaniach lekka jak chmurka letnia. Natychmiast zadzwoniłam do Karoliny. Bardzo się ucieszyła. Później wykonałam telefon do brata. Dał się nawet wkręcić, chciałam sprawdzić, czy oby na pewno nie maczał w tym palców.

- Hej , właśnie wyszłam ze spotkania w sprawie pracy.

- No i?

-No i klops- odpowiedziałam.

- Podali jakieś argumenty?- Paweł był raczej zaskoczony.

- Tak, zapytali ile chciałabym zarabiać, powiedziałam że poniżej 5 tysięcy zejść nie mogę, bo tyle zaproponowała mi twoje firma.

- Że co??!!- krzyknął – zwariowałaś do końca?- tyle kasy to dyrektorzy zarabiają! Siostra – całkiem ci odbiło! – bardzo się zdenerwował.  -Po co kłamałaś?

Zechciało mi się śmiać ale chciałam go jeszcze trochę powkręcać. Zachowałam powagę.

- Chcesz powiedzieć, że gdybym zaczęła u ciebie pracować, nie zarobię 5 tysięcy?- próbowałam się nie roześmiać do słuchawki.

- Oczywiście, że nie!! Skąd taki pomysł?! Tyle w mojej firmie zarabiają prawdziwe filary z kilkuletnim stażem u nas! Ada, nie rozluźniaj mnie! – był wpieniony do granic wytrzymałości.

Pękłam wreszcie, zaczęłam się głośno śmiać.

- Braciszku, spokojnie. Dostałam tą pracę!

- Naprawdę? Za 5 tysięcy zł.???- Paweł wyraźnie nie wierzył.

- Nie, no za dwa i pół w okresie próbnym – aż taka szalona nie jestem.

-Uf… ale mnie wystraszyłaś i wkurzyłaś! Jesteś okropna! – brat próbował mnie skarcić jednak radość to skutecznie utrudniła.

Wygląda na to, że moja praca to nie wynik protekcji. Super, wreszcie coś drgnęło do przodu i to zasługa niemal tylko moja. Pewnie, gdyby nie pomysł Pawła nie byłoby tak kolorowo ale najważniejsze, że się udało.

Później zadzwoniłam do mamy. Na początku nie wiedziała, że szukam pracy, kiedyś tam przypadkiem się wydało ale oczywiście powiedziałam, ze mam już coś na oku tylko musze kilka tygodni poczekać. Takie niewinne małe kłamstewko, aby się nie denerwowała.  Teraz cieszyła się razem z nami.

Wieczorem musiało się odbyć oblewanie mojego sukcesu. Zaprosiłam Pawła z dziewczyną. Obdzwoniłam wszystkich naszych znajomych oraz Marka z Kasią. Niemal wszyscy przybyli na umówioną godzinę aby pogratulować. Posiedzieliśmy sobie rozkoszując się tą błoga chwilą.

Nasze spotkanie dość szybko się skończyło, bo w tym gronie jedynie ja byłam jeszcze bezrobotna. Cała reszta następnego dnia rano wstawała do pracy.

Napisane przez: Ada

Komentarze: 2 do “Rozdział 38 – cz.2”

  1. 06-02-2010 o godz. 19:08, Eva pisze:

    Świetne poczucie humoru:P

  2. 06-02-2010 o godz. 20:16, Kasia pisze:

    hm taka prace tez bym chciala:) szczerze to tez sie obawiam ze nie znajde pracy…(nie chce w swoim zawodzie) bo po skonczeniu technikum chce isc dalej ale takze znalezc prace… i tu kropka bo roznie bywa sama z pewnoscia wiesz..:P mam nadzieje ze sie uda:) trzymaj kciuki:) pozdrawiam i pisz dalej;d

Zostaw komentarz

Szukaj

Kolejne rozdziały

  • PS. Zakończenie :)
    Mar 12, 2010
    Mój drogi Czytelniku! Książka, którą właśnie kończysz czytać powstała z wielu różnych powodów. ...
  • Rozdział 43 - cz.3
    Mar 12, 2010
    Kilka dni później zdecydowałam się z Karoliną o tym porozmawiać, gdy jej emocje nico opadły. ...
  • Rozdział 43 - cz.2
    Mar 12, 2010
    Zamknęłam się z Karoliną w sypialni po dokładnym sprawdzeniu, czy Julka grzecznie śpi. ...
  • Rozdział 43 - cz.1
    Mar 12, 2010
    Zima tego roku dawała się nam odczuć. ...
  • Rozdział 42 - cz.2
    Mar 11, 2010
    W kartonie znalazłyśmy kilkanaście książek – nowości wydawniczych. ...
  • Rozdział 42 - cz.1
    Mar 9, 2010
    Styczeń rozpoczął się wyjątkowo dobrze dla mnie i mojej rodziny. ...
  • Rozdział 41 - cz.3
    Mar 8, 2010
    Nasze mamy i mój ulubiony teściu zostali u nas na całe święta. ...
  • Rozdział 41 - cz. 2
    Mar 7, 2010
    W pracy szło mi coraz lepiej. ...
  • Rozdział 41 - cz. 1
    Mar 6, 2010
    Gdy emocje związane z guzem nieco opadły,  postanowiłyśmy już dłużej nie zwlekać z przeprowadzką. ...
  • Rozdział 40 - cz.5
    Mar 5, 2010
    Czekam na korytarzu. ...
  • Rozdział 40 - cz.4
    Mar 3, 2010
    Miałam jedno zasadnicze pytanie. ...
  • Rozdział 40 - cz.3
    Mar 2, 2010
    Lekarz na szczęście wykazuje się zrozumieniem. ...
  • Rozdział 40 - cz.2
    Feb 28, 2010
    Byłam wściekła i z każdą chwilą coraz bardziej wystraszona. ...
  • Rozdział 40 - cz.1
    Feb 27, 2010
    Jesień zaczęła tańczyć kolorowymi liśćmi. ...
  • Rozdział 39 - cz.3
    Feb 26, 2010
    Najważniejsze w tym wszystkim stał się fakt, że wreszcie robiłam to co kochałam i byłam w tym dobra. ...
  • Rozdział 39 - cz.2
    Feb 22, 2010
    Usiadłam przy jego dużym biurku, z ogromnym monitorem i dziwną klawiaturą. ...
  • Rozdział 39 - cz.1
    Feb 18, 2010
    Szybko nastał mój pierwszy dzień w pracy. ...
  • Rozdział 38 - cz.6
    Feb 16, 2010
    Z frontu robił fajne wrażenie. ...
  • Rozdział 38 - cz.5
    Feb 14, 2010
    No i urządzić oczywiście w środku. ...
  • Rozdział 38 - cz.4
    Feb 11, 2010
    - Już wam mówię. ...
  • Rozdział 38 - cz.3
    Feb 9, 2010
    Został dłużej jedynie Marek. ...
  • Rozdział 38 - cz.2
    Feb 6, 2010
    Ile chciałabyś zarabiać? Takiego pytania się nie spodziewałam. ...
  • Rozdział 38 - cz. 1
    Feb 1, 2010
    W poniedziałek, tuż po powrocie z naszych krótkich wakacji, punktualnie w południe pojawiłam się w sekretariacie firmy tworzącej portal internetowy. ...
  • Rozdział 37 - cz.2
    Jan 31, 2010
    Kwadrans później doszłam do siebie. ...
  • Rozdział 37 - cz.1
    Jan 29, 2010
    Porozmawiałam z Patrykiem i Zosią. ...
  • Rozdział 36 - cz.4
    Jan 28, 2010
    Dalsza część listu była dość obszerna ale do końca nie zdradzała naszego pomysłu. ...
  • Rozdział 36 - cz.3
    Jan 27, 2010
    Zamknęłam komputer, nie kończąc pisania listu. ...
  • Rozdział 36 - cz.2
    Jan 26, 2010
    Szanowni Państwo! Po przeczytaniu Państwa artykułu na jednym z portali internetowych, szczerze zainteresował mnie Państwa nowy projekt. ...
  • Rozdzial 36 - cz.1
    Jan 24, 2010
    Koniec lata przyniósł postanowienie poważnych zmian w naszym życiu. ...
  • Rozdzial 35 - cz.6
    Jan 21, 2010
    Krzysiek pokiwał głowa. ...
  • Rozdział 35 - cz.5
    Jan 20, 2010
    Karolina milczała. ...
  • Rozdział 35 - cz.4
    Jan 18, 2010
    Z jednej strony byłyśmy za małą bardzo stęsknione i nawet było nam trochę przykro- że ona za nami tak bardzo się nie stęskniła, ale z drugiej strony patrząc, miałyśmy ułatwioną sposobność do poważnej rozmowy z Krzyśkiem. ...
  • Rozdział 35 - cz.3
    Jan 15, 2010
    Więc kilka problemów rzuciło życie pod nosze nogi. ...
  • Rozdział 35 - cz.2
    Jan 13, 2010
    Pierwszy pomysł, to oczywiście adopcja. ...
  • Rozdział 35- cz.1
    Jan 11, 2010
    Lato minęło mi w klimacie zabawowym. ...
  • Rozdział 34- cz.4
    Jan 5, 2010
    -Wiesz czego się boję? – zapytałam ściszając głos. ...
  • Rozdział 34-cz.3
    Dec 28, 2009
    Miły list, wszystko było jasne. ...
  • Rozdział 34- cz.2
    Dec 17, 2009
    Zadzwoniłam do Patryka i Zosi. ...
  • Rozdział 34- cz.1
    Dec 14, 2009
    Maj przyniósł cieplutkie dni. ...
  • Rozdział 33- cz.7
    Dec 10, 2009
    Ustaliłyśmy plan działania. ...
  • Rozdział 33-cz.6
    Dec 7, 2009
    Karolina próbowała ze mną rozmawiać. ...
  • Rozdział 33-cz.5
    Nov 27, 2009
    Marta chwyciła Basię za dłoń. ...
  • Rozdział 33-cz.4
    Nov 26, 2009
    -Jestem lesbijką. ...
  • Rozdział 33-cz.3
    Nov 23, 2009
    BLOG – „Jestem lesbijką i co z tego?” Stała oparta o ścianę. ...
  • Rozdział 33-cz.2
    Nov 22, 2009
    W firmie oczywiście klasycznie wkurzało mnie wszystko dookoła ze zdwojona siłą. ...
  • Rozdział 33-cz.1
    Nov 18, 2009
    Tak jak się spodziewałam, początek roku przyniósł wiele zmian. ...
  • Rozdział 32-cz.4
    Nov 17, 2009
    Wróciłyśmy do hotelu nad ranem. ...
  • Rozdział 32-cz.3
    Nov 15, 2009
    Pani psycholog opowiedziała na czym polega homoseksualizm. ...
  • Rozdzial 32 cz.2
    Nov 2, 2009
    Po objedzie wybrałyśmy się do Panoramy Racławickiej. ...
  • Rozdział 32- cz.1
    Oct 31, 2009
    Karolina wróciła do domu dwa dni przed Sylwestrem-zrobiła mi niespodziankę, przyjechała po mnie do firmy. ...
  • Rozdział 31-cz.8
    Oct 27, 2009
    Zaczęła się odgrażać, że zdobyła mój adres przez jakiegoś znajomego z Wrocławia, pracującego w sieci telefonii komórkowej z której mam numer. ...
  • Rozdział 31-cz.7
    Oct 23, 2009
    Umówiłyśmy się na następna rozmowę, później na kolejne. ...
  • Rozdział 31-cz.6
    Oct 22, 2009
    BLOG – „UWAGA !!!! Wirtualne niebezpieczeństwo !!!! Trudno będzie w to wszystko uwierzyć osobom, które nie miały nigdy do czynienia z internetem i siecią, ale postaram się przybliżyć jaki wpływ na moje dojrzałe życie miał komputer i dobrodziejstwa XXI wieku. ...
  • Rozdział 31-cz.5
    Oct 21, 2009
    Następnego dnia rano Karolina z Julką pojechały do domu . ...
  • Rozdział 31-cz.4
    Oct 15, 2009
    Karolina denerwowała się jutrzejszym wyjazdem. ...
  • Rozdział 31-cz.3
    Oct 13, 2009
    Marek był dość trudnym orzechem do zgryzienia dla nas obu. ...
  • Rozdział 31- cz.2
    Oct 9, 2009
    Dzień przed właściwą Wigilią urządziłyśmy sobie uroczystą kolację z opłatkiem i prezentami pod choinką. ...
  • Rozdział 31- cz.1
    Oct 5, 2009
    Święta Bożego Narodzenia Grudzień minął nam wszystkim w błyskawicznym tempie. ...
  • Rozdział 30-cz.3
    Sep 30, 2009
    Gość: 666 - a czarni? przecież są mniejszością. ...
  • Rozdział 30-cz.2
    Sep 25, 2009
    ANDRZEJ - Niestety ostatnio to ci normalni inaczej nas atakują i wobec tego pytanie: będzie się bronił?    NORMALNA -powiało argumentacją rodem z gimnazjum Normalny jest heteroseksualista. ...
  • Rozdział 30-cz.1
    Sep 23, 2009
    Prowokacja_blog. ...
  • Rozdział 29-cz.2
    Sep 14, 2009
    Życie przynosi różne niespodzianki. ...
  • Rozdział 29-cz.1
    Sep 12, 2009
    Lesbijka w związku heteroseksualnym. ...
  • Rozdział 28-cz.2
    Sep 8, 2009
    Napisałam o tym, bo tkwiło to w mojej głowie od lat. ...
  • Rozdział 28-cz.1
    Sep 7, 2009
    Walcząc z bezsennością-blog Czasami zrywałam się w środku nocy, bo chciałam o czymś bardzo napisać. ...
  • Rozdział 27-cz.2
    Sep 4, 2009
    Po wyjściu z gmachu szkoły zaproponowali lody i spacer. ...
  • Rozdział 27-cz.1
    Aug 20, 2009
    Wrażliwość homoseksualistów  Wielkimi krokami zbliżał się koniec roku. ...
  • Rozdział 26-cz.15
    Aug 19, 2009
    ? SAMA MNIE DO TEGO ZMUSIŁAŚ, WSZYSTKIE MNIE ZMUSZACIE DO TAKIEGO TRAKTOWANIA!!? To zdanie rozwiało wszelkie wątpliwości. ...
  • Rozdział 26- cz.14
    Aug 17, 2009
     List otrzymała, przeczytała. ...
  • Rozdział 26-cz.13
    Aug 13, 2009
    Fragmenty listu jaki napisałam do Krystyny chwilę po rozmowie:                         Chwila rozmowy z obca osoba, aż trudno uwierzyć. ...
  • Rozdział 26-cz.12
    Aug 7, 2009
    Któregoś wieczoru weszłam na czat. ...
  • Rozdział 26-cz.11
    Aug 4, 2009
    Chyba nie miałam siły przebicia tego popołudnia i wieczoru. ...
  • Rozdział 26-cz.10
    Aug 3, 2009
    Natychmiast odpisała, że koleżanka jest jej dobrą przyjaciółką wtajemniczoną w jej życie osobiste. ...
  • Rozdział 26-cz.9
    Jul 30, 2009
    Następnego dnia zadzwoniła faktycznie, mówiła że znowu ma problemy zdrowotne, że musi pojechać do kliniki gdzieś na wybrzeże bo ma załatwione miejsce przez znajomych. ...
  • Rozdział 26-cz.8
    Jul 29, 2009
    Postanowiła, że wróci na stałe do kraju w czerwcu,  najpóźniej w  czasie wakacji. ...
  • Rozdział 26-cz.7
    Jul 28, 2009
     Pamiętam ten dzień jak dziś, wysłałam do niej wiadomość o takiej treści: nie wypełniony tobą mój pokój się nie kończy nie ma ścian ani okien mój niepokój o ciebie ogromnieje czcionkami maszyny śledzę urwany rytm twoich kroków i jestem bezsilna i nie umiem ani pisać ani kochać   -Halina Poświatowska- Szybko doczekałam się odpowiedzi. ...
  • Rozdział 26-cz.6
    Jul 27, 2009
    Taki nasz stan trwał kilka tygodni. ...
  • Rozdział 26-cz.5
    Jul 24, 2009
    Na szczęście ucieczką od codzienności stała się dla Krysi praca. ...
  • Rozdział 26-cz.4
    Jul 23, 2009
     Przyjaźnią się  do dzisiaj. ...
  • Rozdział 26-cz.3
    Jul 22, 2009
    Następnego dnia rano dostałam miłego smsa. ...
  • Rozdział 26-cz.2
    Jul 21, 2009
    Pogawędki z czata szybko przeniosły się na GG. ...
  • Rozdział 26-cz.1
    Jul 20, 2009
    Seks to zwykła, rozrywkowa sprawa. ...
  • Rozdział 25-cz.8
    Jul 18, 2009
    Zdesperowane już całkiem, chwilę po południu postanowiłyśmy odszukać pana prokuratora osobiście. ...
  • Rozdział 25-cz.7
    Jul 15, 2009
    W weekend próbowałyśmy zrobić wszystko aby Kasia mogła się odstresować. ...
  • Rozdział 25-cz.6
    Jul 14, 2009
    Czas stanął w miejscu. ...
  • Rozdział 25-cz.5
    Jul 13, 2009
    Bartek zapytał, czy dysponujemy w razie czego gotówką, która byłaby potrzebna na kaucję. ...
  • Rozdział 25-cz.4
    Jul 10, 2009
    -Tak, niestety tak. ...
  • Rozdział 25-cz.3
    Jul 8, 2009
    Gdy przyjechałyśmy do domu Jola właśnie szykowała dla dzieciaków kolację. ...
  • Rozdział 25-cz.2
    Jul 7, 2009
    Odchodzili w czwórkę a ja stałam przy aucie i miałam łzy w oczach. ...
  • Rozdział 25-cz.1
    Jul 6, 2009
    Zniknięcie Marka. ...
  • Rozdział 24-cz.3
    Jul 3, 2009
    Kolejna migawka z imprezy. ...
  • Rozdział 24-cz.2
    Jul 2, 2009
    Obok grupy demonstrujących pojawia się druga-grupa dziennikarzy i fotoreporterów. ...
  • Rozdział 24-cz.1
    Jul 1, 2009
    Karolina wciąż zajmowała się projektem konkursowym. ...
  • Rozdział 23-cz.4
    Jun 30, 2009
    Po tych dwóch notatkach kilka osób dość szybko zareagowało na program i moje słowa. ...
  • Rozdział 23-cz.3
    Jun 29, 2009
    BLOG ? ?Skandaliczne słowa ks. ...
  • Rozdział 23- cz.2
    Jun 26, 2009
    Uśmiechałam się do swoich wspomnień i przeżyć z tamtych czasów. ...
  • Rozdział 23-cz.1
    Jun 24, 2009
    Nastała szara jesień. ...
  • Rozdział 22-cz.2
    Jun 15, 2009
    Szybko nastał koniec wakacji. ...
  • Rozdział 22-cz.1
    Jun 10, 2009
    Po udanych wakacjach najpierw z Kamilką i dziadkami, później z ojcem i dziećmi, nasza Julka bardzo wydoroślała. ...