Rozdział 33-cz.5

Marta chwyciła Basię za dłoń.

 Kamila nie powiedziała ani słowa. Kiwała jedynie głową.

Później długo rozmawiali wspólnie o całym życiu Basi. O tym, jak się zorientowała, że jest lesbijką. Co wtedy czuła, czego się bała. O jej związku z Anetą. O rozstaniu.

Kamila jedynie słuchała.

Przy pożegnaniu pocałowała jedynie Basię w policzek i szepnęła:

-Przepraszam, potrzebuję trochę czasu. Zadzwonię.

 Basia czuła, że Kamila nie jest w stanie jej zaakceptować. Było jej przykro i źle.

Dwa dni później zadzwonił do niej Wojtek. Powiedział, że jego żona nie umie tego zrozumieć. Że nie jest w stanie pojąć jak mogą dwie kobiety żyć razem i liczyć na szacunek oraz zrozumienie wszystkich dookoła. Że dla niej to chore i że takie osoby powinno się leczyć, bo przecież są jakieś metody.

Miała żal do Basi, że przez tyle lat ich okłamywała, nie była szczera.

Wojtek opowiadał wszystko Basi i co chwilę tłumaczył, że nie zgadza się ze zdaniem żony.

Że on ją rozumie i akceptuje. Że może liczyć na jego przyjaźń i pomoc, gdyby tylko była taka potrzeba.

Wspomniał, że nie umie się z Kamila porozumieć ostatnio, że nie sądził, że jego własne żona jest takim zaciętym wrogiem homoseksualistów. Przepraszał w jej imieniu. Prosił o cierpliwość i czas.

Nie musiał.

Właściwie Basia przeczuwała, że jeśli ktoś miałby nie zaakceptować jej osoby to  byłaby to Kamila. Intuicja jej podpowiadała.

 Od tamtego spotkania minęło trochę czasu.

Kamila się nie przełamała. Nie potrafiła zaakceptować Basi. Wojtek często dzwoni i z troską pyta co słychać.

 Marta od tamtego dnia stała się jeszcze bliższa. Teraz żartuje sobie czasami, że właściwie powinna być urażona, że Basia nigdy nie próbowała jej poderwać.

 Basia tłumaczyła jej, że to tylko w stereotypowym myśleniu ludzi tkwi świadomość, że lesbijka to ta, co to  żadnej babie nie przepuści. Rzeczywistość jest zupełnie inna. Lesbijka to normalna dziewczyna, która chce kochać i być kochaną…jak każdy człowiek na świecie, niezależnie od kultury, religii, wieku czy orientacji seksualnej.

 Bilans zysków i strat.

-Dwie osoby zyskały rangę prawdziwych przyjaciół – od teraz Basia mogła ze wszystkim zwracać się do nich bez jakichkolwiek obaw,

-Jedna osoba … przestała należeć do grona przyjaciół, ale… czy kiedykolwiek tam była?

Historia ta dotyczy jednej z osób, którą znam. Dzisiaj, z perspektywy czasu twierdzi, że zrobiła dobrze dzieląc się prawdą z najbliższymi. Jeszcze niedawno nie była tego pewna. Miała pewne wątpliwości co do słuszności swojej decyzji.

A ja … żyję w ukryciu i mi z tym dobrze. Mam przecież grono zaprzyjaźnionych osób takich jak ja, mam swój blog i mam Was:)

Jak zawsze mogłam liczyć na komentarze osób, które wciąż odwiedzały mój blog:

@Takie wyznania na pewno nie są łatwe. Dziwię się Basi, że nie rozmawiała wcześniej z przyjaciółmi o homoseksualizmie, ja w delikatny sposób poruszam ten temat i bardzo mnie uspokaja świadomość co myślą moi najbliżsi o takich osobach jak ja, ale każdy jest inny… Oczywiście rozmowa jest o ludziach, których moi przyjaciele teoretycznie nie znają, ale nie mają nic przeciwko. Zobaczymy co będzie kiedy się dowiedzą, że nie dość że znają taką osobę to jeszcze znają ją od zawsze :) Życzę każdej z nas takich przyjaciół jak Wojtek i Marta, życzę odwagi, optymizmu i wiary w siebie nie tylko w czasie tych trudnych dla nas rozmów, ale na całe życie. Tobie Blondino dziękuję po raz setny i pewnie podziękuję po raz tysięczny któregoś dnia :D Pozdrawiam Cię serdecznie!/ F.

 

@Cześć F:)Ja robię dokładnie to samo co Ty;-)pracuje z młodymi ludźmi i jestem szczerze zdziwiona – zero tolerancji. Większość uważa homoseksualistów za zboczeńców, których trzeba leczyć;-( Ja oczywiście twardo stoję przy swoim i głośno wypowiadam swoje poglądy, ale wiem jedno w życiu bym się nie przyznała w takim środowisku jakim przebywam ze jestem “inna”, tym bardziej w pracy! Znajomi oczywiście wiedzą ale też nie wszyscy;-( A co do naszej Blondino – podobało mi się to jak to napisałaś i powiem jeszcze jedno-najlepszy wpis jaki do tej pory u Ciebie czytałam;)Pozdrawiam cieplutko;)/ Ł.

  

@ Cześć Ł :) oczywiście ja też bronię swoich przekonań, wiem jednak, że dość łatwo mi to przychodzi tylko dlatego, że tak naprawdę nikt nie wie, że właściwie “bronię” też siebie.. i szczerze – nie spotkałam się jeszcze osobiście z homofobem, ale możliwe, że to też jest spowodowane tym, że owy temat jest abstrakcją a może otaczają mnie naprawdę cudowni ludzie :) )) Pozdrawiam również :) / F.

 @ Znam podobną historię. Była bardziej optymistyczna bo na 8 osób zostali wszyscy. Życie toczy się dalej jedynie w lepszej atmosferze. Pozdrawiam/ G.

@ A ja znam taką sytuację z drugiej strony, nie jestem lesbijką, ale jest nią moja przyjaciółka.   Znamy i lubimy się od dawna, od ponad 10 lat, ale dopiero ok. 3 lat temu powiedziała mi o swojej tajemnicy. Miałam wcześniej pewne podejrzenia, że jest lesbijką, ale nigdy nie usłyszałam tego od Niej, ani nie miałam żadnej pewności.  

Wyjawienie prawdy nic nie zmieniło w naszych relacjach, a jeśli już – to tylko na lepsze. Możemy teraz szczerze rozmawiać, o wszystkim. Podziwiam Ją za to jak wiele lat ukrywała prawdę i starała się światu nie pokazywać swojej natury. Rozumiem Ją, że się obawiała – świat jest okrutny. Bardzo się cieszę, że chciała i potrafiła mi zaufać.

I nie zawiodłam Jej.   Ona – wyjawiając prawdę – nic nie straciła w moich oczach, bo przecież nadal jest ta samą osobą, którą zawsze lubiłam i z którą chętnie spędzałam czas. A fakt, że jest lesbijką NIC NIE ZMIENIA!!!

Dziewczyny! Jeżeli z kimś się przyjaźnicie, jeśli ufacie tej osobie – nie bójcie się powiedzieć. Wasze życie będzie łatwiejsze, będziecie mogły szczerze rozmawiać o swoich uczuciach, o sferze, która jest tak bardzo ważna.

Jeżeli przyjaźń jest prawdziwa – nic się nie zmieni i będzie trwać nadal, jeśli nie jest prawdziwa – to może szkoda na taką znajomość czasu…. / M.

  

@ To rzeczywiście okropne nie móc, może bać sie powiedzieć i dusić się, czasem nawet fizycznie…Nie mówić także dlatego, że nie ma się 100% pewności (kiedy ona wreszcie przyjdzie?), ma się nadzieje, że to przejdzie, nie akceptuje się siebie do końca…Łatwiej w necie, nieznajomym mówiąc o swoich wątpliwościach, bo czasem po prostu trzeba komuś powiedzieć, żeby nie zwariować. Zazdroszczę pewności, zazdroszczę odwagi, zazdroszczę prawdziwych przyjaciół…Ja swoich jeszcze długo nie odważę się poddać takiemu testowi…pozdrawiam wszystkich./ N.

 

W domu panował chłód momentami podgrzewany wizytami naszych przyjaciół. Po kolei wszyscy dowiadywali się o mojej firmie. Wkurzało mnie nawet ich współczucie. Wszystko mnie drażniło, mimo że miałam świadomość, że to przecież najbliższe mi osoby i chcą mi jedynie pomóc. Brat obiecał się rozglądać za pracą dla mnie. Marek zadeklarował pomoc i rozpoczął poszukiwania posady dla mnie. Dziewczyny zabrały moje cv aby w razie czego mieć pod ręka. Filip obiecał zapytać kogoś, kto ostatnio wspominał mu o wolnym etacie. Nastało powszechne ruszenie aby mi pomóc a ja zamiast wdzięczności okazywałam złość i zniecierpliwienie. Totalny brak logiki z mojej strony. Sama siebie nie rozumiałam.

Napisane przez: Ada

Jeden komentarz do “Rozdział 33-cz.5”

  1. 29-07-2010 o godz. 09:55, Monika pisze:

    NIBY MAM PRZYJACIÓŁ ALE NIEPOTRAFIE IM SIE ZWIERZYC Z TEGO KIM NAPRAwde jestem nawet przez ostatni czas spotykam sie z chlopakiem dziewczyny mi go bardzo zazdroszcza a ja wariujr\e popadam w złość jak chce mnie dotknac czy jak mnie caluje ehh robie to tylko dlatego zeby nikt niepodejrzewał kim jestem naprawdę nienawidze mojego życiaa wole umrzeć niż sie tak męczyc udawac przed całym światem ,jetsem świadoma tego że nigdy niedoznam prawdziwego szcześcia moje życie to jedno wielkie nieporozumienie w którytm brnęvale moja cierpliwość sie kończy nie mam już sił na to wszytskoo :( :(:( nawet nie mam z kim o tym pogadać …

Zostaw komentarz

Szukaj

Kolejne rozdziały

  • PS. Zakończenie :)
    Mar 12, 2010
    Mój drogi Czytelniku! Książka, którą właśnie kończysz czytać powstała z wielu różnych powodów. ...
  • Rozdział 43 - cz.3
    Mar 12, 2010
    Kilka dni później zdecydowałam się z Karoliną o tym porozmawiać, gdy jej emocje nico opadły. ...
  • Rozdział 43 - cz.2
    Mar 12, 2010
    Zamknęłam się z Karoliną w sypialni po dokładnym sprawdzeniu, czy Julka grzecznie śpi. ...
  • Rozdział 43 - cz.1
    Mar 12, 2010
    Zima tego roku dawała się nam odczuć. ...
  • Rozdział 42 - cz.2
    Mar 11, 2010
    W kartonie znalazłyśmy kilkanaście książek – nowości wydawniczych. ...
  • Rozdział 42 - cz.1
    Mar 9, 2010
    Styczeń rozpoczął się wyjątkowo dobrze dla mnie i mojej rodziny. ...
  • Rozdział 41 - cz.3
    Mar 8, 2010
    Nasze mamy i mój ulubiony teściu zostali u nas na całe święta. ...
  • Rozdział 41 - cz. 2
    Mar 7, 2010
    W pracy szło mi coraz lepiej. ...
  • Rozdział 41 - cz. 1
    Mar 6, 2010
    Gdy emocje związane z guzem nieco opadły,  postanowiłyśmy już dłużej nie zwlekać z przeprowadzką. ...
  • Rozdział 40 - cz.5
    Mar 5, 2010
    Czekam na korytarzu. ...
  • Rozdział 40 - cz.4
    Mar 3, 2010
    Miałam jedno zasadnicze pytanie. ...
  • Rozdział 40 - cz.3
    Mar 2, 2010
    Lekarz na szczęście wykazuje się zrozumieniem. ...
  • Rozdział 40 - cz.2
    Feb 28, 2010
    Byłam wściekła i z każdą chwilą coraz bardziej wystraszona. ...
  • Rozdział 40 - cz.1
    Feb 27, 2010
    Jesień zaczęła tańczyć kolorowymi liśćmi. ...
  • Rozdział 39 - cz.3
    Feb 26, 2010
    Najważniejsze w tym wszystkim stał się fakt, że wreszcie robiłam to co kochałam i byłam w tym dobra. ...
  • Rozdział 39 - cz.2
    Feb 22, 2010
    Usiadłam przy jego dużym biurku, z ogromnym monitorem i dziwną klawiaturą. ...
  • Rozdział 39 - cz.1
    Feb 18, 2010
    Szybko nastał mój pierwszy dzień w pracy. ...
  • Rozdział 38 - cz.6
    Feb 16, 2010
    Z frontu robił fajne wrażenie. ...
  • Rozdział 38 - cz.5
    Feb 14, 2010
    No i urządzić oczywiście w środku. ...
  • Rozdział 38 - cz.4
    Feb 11, 2010
    - Już wam mówię. ...
  • Rozdział 38 - cz.3
    Feb 9, 2010
    Został dłużej jedynie Marek. ...
  • Rozdział 38 - cz.2
    Feb 6, 2010
    Ile chciałabyś zarabiać? Takiego pytania się nie spodziewałam. ...
  • Rozdział 38 - cz. 1
    Feb 1, 2010
    W poniedziałek, tuż po powrocie z naszych krótkich wakacji, punktualnie w południe pojawiłam się w sekretariacie firmy tworzącej portal internetowy. ...
  • Rozdział 37 - cz.2
    Jan 31, 2010
    Kwadrans później doszłam do siebie. ...
  • Rozdział 37 - cz.1
    Jan 29, 2010
    Porozmawiałam z Patrykiem i Zosią. ...
  • Rozdział 36 - cz.4
    Jan 28, 2010
    Dalsza część listu była dość obszerna ale do końca nie zdradzała naszego pomysłu. ...
  • Rozdział 36 - cz.3
    Jan 27, 2010
    Zamknęłam komputer, nie kończąc pisania listu. ...
  • Rozdział 36 - cz.2
    Jan 26, 2010
    Szanowni Państwo! Po przeczytaniu Państwa artykułu na jednym z portali internetowych, szczerze zainteresował mnie Państwa nowy projekt. ...
  • Rozdzial 36 - cz.1
    Jan 24, 2010
    Koniec lata przyniósł postanowienie poważnych zmian w naszym życiu. ...
  • Rozdzial 35 - cz.6
    Jan 21, 2010
    Krzysiek pokiwał głowa. ...
  • Rozdział 35 - cz.5
    Jan 20, 2010
    Karolina milczała. ...
  • Rozdział 35 - cz.4
    Jan 18, 2010
    Z jednej strony byłyśmy za małą bardzo stęsknione i nawet było nam trochę przykro- że ona za nami tak bardzo się nie stęskniła, ale z drugiej strony patrząc, miałyśmy ułatwioną sposobność do poważnej rozmowy z Krzyśkiem. ...
  • Rozdział 35 - cz.3
    Jan 15, 2010
    Więc kilka problemów rzuciło życie pod nosze nogi. ...
  • Rozdział 35 - cz.2
    Jan 13, 2010
    Pierwszy pomysł, to oczywiście adopcja. ...
  • Rozdział 35- cz.1
    Jan 11, 2010
    Lato minęło mi w klimacie zabawowym. ...
  • Rozdział 34- cz.4
    Jan 5, 2010
    -Wiesz czego się boję? – zapytałam ściszając głos. ...
  • Rozdział 34-cz.3
    Dec 28, 2009
    Miły list, wszystko było jasne. ...
  • Rozdział 34- cz.2
    Dec 17, 2009
    Zadzwoniłam do Patryka i Zosi. ...
  • Rozdział 34- cz.1
    Dec 14, 2009
    Maj przyniósł cieplutkie dni. ...
  • Rozdział 33- cz.7
    Dec 10, 2009
    Ustaliłyśmy plan działania. ...
  • Rozdział 33-cz.6
    Dec 7, 2009
    Karolina próbowała ze mną rozmawiać. ...
  • Rozdział 33-cz.5
    Nov 27, 2009
    Marta chwyciła Basię za dłoń. ...
  • Rozdział 33-cz.4
    Nov 26, 2009
    -Jestem lesbijką. ...
  • Rozdział 33-cz.3
    Nov 23, 2009
    BLOG – „Jestem lesbijką i co z tego?” Stała oparta o ścianę. ...
  • Rozdział 33-cz.2
    Nov 22, 2009
    W firmie oczywiście klasycznie wkurzało mnie wszystko dookoła ze zdwojona siłą. ...
  • Rozdział 33-cz.1
    Nov 18, 2009
    Tak jak się spodziewałam, początek roku przyniósł wiele zmian. ...
  • Rozdział 32-cz.4
    Nov 17, 2009
    Wróciłyśmy do hotelu nad ranem. ...
  • Rozdział 32-cz.3
    Nov 15, 2009
    Pani psycholog opowiedziała na czym polega homoseksualizm. ...
  • Rozdzial 32 cz.2
    Nov 2, 2009
    Po objedzie wybrałyśmy się do Panoramy Racławickiej. ...
  • Rozdział 32- cz.1
    Oct 31, 2009
    Karolina wróciła do domu dwa dni przed Sylwestrem-zrobiła mi niespodziankę, przyjechała po mnie do firmy. ...
  • Rozdział 31-cz.8
    Oct 27, 2009
    Zaczęła się odgrażać, że zdobyła mój adres przez jakiegoś znajomego z Wrocławia, pracującego w sieci telefonii komórkowej z której mam numer. ...
  • Rozdział 31-cz.7
    Oct 23, 2009
    Umówiłyśmy się na następna rozmowę, później na kolejne. ...
  • Rozdział 31-cz.6
    Oct 22, 2009
    BLOG – „UWAGA !!!! Wirtualne niebezpieczeństwo !!!! Trudno będzie w to wszystko uwierzyć osobom, które nie miały nigdy do czynienia z internetem i siecią, ale postaram się przybliżyć jaki wpływ na moje dojrzałe życie miał komputer i dobrodziejstwa XXI wieku. ...
  • Rozdział 31-cz.5
    Oct 21, 2009
    Następnego dnia rano Karolina z Julką pojechały do domu . ...
  • Rozdział 31-cz.4
    Oct 15, 2009
    Karolina denerwowała się jutrzejszym wyjazdem. ...
  • Rozdział 31-cz.3
    Oct 13, 2009
    Marek był dość trudnym orzechem do zgryzienia dla nas obu. ...
  • Rozdział 31- cz.2
    Oct 9, 2009
    Dzień przed właściwą Wigilią urządziłyśmy sobie uroczystą kolację z opłatkiem i prezentami pod choinką. ...
  • Rozdział 31- cz.1
    Oct 5, 2009
    Święta Bożego Narodzenia Grudzień minął nam wszystkim w błyskawicznym tempie. ...
  • Rozdział 30-cz.3
    Sep 30, 2009
    Gość: 666 - a czarni? przecież są mniejszością. ...
  • Rozdział 30-cz.2
    Sep 25, 2009
    ANDRZEJ - Niestety ostatnio to ci normalni inaczej nas atakują i wobec tego pytanie: będzie się bronił?    NORMALNA -powiało argumentacją rodem z gimnazjum Normalny jest heteroseksualista. ...
  • Rozdział 30-cz.1
    Sep 23, 2009
    Prowokacja_blog. ...
  • Rozdział 29-cz.2
    Sep 14, 2009
    Życie przynosi różne niespodzianki. ...
  • Rozdział 29-cz.1
    Sep 12, 2009
    Lesbijka w związku heteroseksualnym. ...
  • Rozdział 28-cz.2
    Sep 8, 2009
    Napisałam o tym, bo tkwiło to w mojej głowie od lat. ...
  • Rozdział 28-cz.1
    Sep 7, 2009
    Walcząc z bezsennością-blog Czasami zrywałam się w środku nocy, bo chciałam o czymś bardzo napisać. ...
  • Rozdział 27-cz.2
    Sep 4, 2009
    Po wyjściu z gmachu szkoły zaproponowali lody i spacer. ...
  • Rozdział 27-cz.1
    Aug 20, 2009
    Wrażliwość homoseksualistów  Wielkimi krokami zbliżał się koniec roku. ...
  • Rozdział 26-cz.15
    Aug 19, 2009
    ? SAMA MNIE DO TEGO ZMUSIŁAŚ, WSZYSTKIE MNIE ZMUSZACIE DO TAKIEGO TRAKTOWANIA!!? To zdanie rozwiało wszelkie wątpliwości. ...
  • Rozdział 26- cz.14
    Aug 17, 2009
     List otrzymała, przeczytała. ...
  • Rozdział 26-cz.13
    Aug 13, 2009
    Fragmenty listu jaki napisałam do Krystyny chwilę po rozmowie:                         Chwila rozmowy z obca osoba, aż trudno uwierzyć. ...
  • Rozdział 26-cz.12
    Aug 7, 2009
    Któregoś wieczoru weszłam na czat. ...
  • Rozdział 26-cz.11
    Aug 4, 2009
    Chyba nie miałam siły przebicia tego popołudnia i wieczoru. ...
  • Rozdział 26-cz.10
    Aug 3, 2009
    Natychmiast odpisała, że koleżanka jest jej dobrą przyjaciółką wtajemniczoną w jej życie osobiste. ...
  • Rozdział 26-cz.9
    Jul 30, 2009
    Następnego dnia zadzwoniła faktycznie, mówiła że znowu ma problemy zdrowotne, że musi pojechać do kliniki gdzieś na wybrzeże bo ma załatwione miejsce przez znajomych. ...
  • Rozdział 26-cz.8
    Jul 29, 2009
    Postanowiła, że wróci na stałe do kraju w czerwcu,  najpóźniej w  czasie wakacji. ...
  • Rozdział 26-cz.7
    Jul 28, 2009
     Pamiętam ten dzień jak dziś, wysłałam do niej wiadomość o takiej treści: nie wypełniony tobą mój pokój się nie kończy nie ma ścian ani okien mój niepokój o ciebie ogromnieje czcionkami maszyny śledzę urwany rytm twoich kroków i jestem bezsilna i nie umiem ani pisać ani kochać   -Halina Poświatowska- Szybko doczekałam się odpowiedzi. ...
  • Rozdział 26-cz.6
    Jul 27, 2009
    Taki nasz stan trwał kilka tygodni. ...
  • Rozdział 26-cz.5
    Jul 24, 2009
    Na szczęście ucieczką od codzienności stała się dla Krysi praca. ...
  • Rozdział 26-cz.4
    Jul 23, 2009
     Przyjaźnią się  do dzisiaj. ...
  • Rozdział 26-cz.3
    Jul 22, 2009
    Następnego dnia rano dostałam miłego smsa. ...
  • Rozdział 26-cz.2
    Jul 21, 2009
    Pogawędki z czata szybko przeniosły się na GG. ...
  • Rozdział 26-cz.1
    Jul 20, 2009
    Seks to zwykła, rozrywkowa sprawa. ...
  • Rozdział 25-cz.8
    Jul 18, 2009
    Zdesperowane już całkiem, chwilę po południu postanowiłyśmy odszukać pana prokuratora osobiście. ...
  • Rozdział 25-cz.7
    Jul 15, 2009
    W weekend próbowałyśmy zrobić wszystko aby Kasia mogła się odstresować. ...
  • Rozdział 25-cz.6
    Jul 14, 2009
    Czas stanął w miejscu. ...
  • Rozdział 25-cz.5
    Jul 13, 2009
    Bartek zapytał, czy dysponujemy w razie czego gotówką, która byłaby potrzebna na kaucję. ...
  • Rozdział 25-cz.4
    Jul 10, 2009
    -Tak, niestety tak. ...
  • Rozdział 25-cz.3
    Jul 8, 2009
    Gdy przyjechałyśmy do domu Jola właśnie szykowała dla dzieciaków kolację. ...
  • Rozdział 25-cz.2
    Jul 7, 2009
    Odchodzili w czwórkę a ja stałam przy aucie i miałam łzy w oczach. ...
  • Rozdział 25-cz.1
    Jul 6, 2009
    Zniknięcie Marka. ...
  • Rozdział 24-cz.3
    Jul 3, 2009
    Kolejna migawka z imprezy. ...
  • Rozdział 24-cz.2
    Jul 2, 2009
    Obok grupy demonstrujących pojawia się druga-grupa dziennikarzy i fotoreporterów. ...
  • Rozdział 24-cz.1
    Jul 1, 2009
    Karolina wciąż zajmowała się projektem konkursowym. ...
  • Rozdział 23-cz.4
    Jun 30, 2009
    Po tych dwóch notatkach kilka osób dość szybko zareagowało na program i moje słowa. ...
  • Rozdział 23-cz.3
    Jun 29, 2009
    BLOG ? ?Skandaliczne słowa ks. ...
  • Rozdział 23- cz.2
    Jun 26, 2009
    Uśmiechałam się do swoich wspomnień i przeżyć z tamtych czasów. ...
  • Rozdział 23-cz.1
    Jun 24, 2009
    Nastała szara jesień. ...
  • Rozdział 22-cz.2
    Jun 15, 2009
    Szybko nastał koniec wakacji. ...
  • Rozdział 22-cz.1
    Jun 10, 2009
    Po udanych wakacjach najpierw z Kamilką i dziadkami, później z ojcem i dziećmi, nasza Julka bardzo wydoroślała. ...