Miałyśmy sporo czasu-choć wciąż mało-aby poznać swoje ciała, nauczyć się ich na pamięć.
Niczym dwie odkrywające się istoty na ziemi, miałyśmy poczucie, że istniejemy tylko my.
Czas przestał istnieć, obie zapomniałyśmy o szarej codzienności.
Byłyśmy tu i teraz równocześnie, w tym samym cudownym miejscu ukryte przed całym światem. W naszym świecie tak realnym, choć do niedawna pozostającym tylko w naszych marzeniach. Miałyśmy podarowane od losu dwa cudowne dni spędzone w przytulnym mieszkanku z dala od naszych rodzin, przyjaciół i znajomych.
Cudowne chwile spędzone w wannie przy blasku świec, długie godziny gorących pocałunków przy cichej muzyce w tle. Miliony wyszeptanych wyznań miłosnych, niesamowite uniesienia erotyczne i wreszcie łzy szczęścia.
Niestety przyszły tez chwile na łzy smutku….czas podarowany przez dobrotliwy los dobiegł szybko końca. Nadeszła chwila rozstania. Moje najsmutniejsze pożegnania w życiu i widok odjeżdżającego pociągu gdzieś daleko z moja ukochaną Karoliną.
I znowu nie pozostało mi nic tylko odliczać czas, jaki pozostał przede mną do naszego kolejnego spotkania.
Znowu długa droga przez mękę, tęsknota, wspomnienia i ogromny ból. Nasze listy krążyły między nami i bezustannie przenosiły nas do tamtych szczęśliwych dni. Kochanie na odległość boli okrutnie.
Jeden z listów od mojej miłości:
Moja kochana.
I znów jestem sama, a ze mną moje myśli. Myśli krążące ciągle wokół Ciebie.
Zamykam oczy i widzę, wiesz co widzę? Nasze dwa wspaniałe ciała splecione razem pamiętasz ? Ja i Ty razem …wiesz pokochałam Cię wtedy jeszcze bardziej, nie masz pojęcia jak się bałam, bałam się spotkania z Tobą…
Pamiętasz nasz pierwszy pocałunek?…zapytałam czy mogę …trzymałam wtedy kieliszek, przeszkadzał mi, nie wiedziałam co mam z nim zrobić. Odłożyłam go na bok i wtedy poczułam pierwszy raz naprawdę Twoje usta. To było coś niesamowitego…moja dłoń zaraz powędrowała w kierunku ..Twoich piersi. Boże, jakie one są cudowne…nie gniewaj się, ale masz najwspanialszy biust jaki czułam w swoich dłoniach…
A wiesz, co najbardziej mi się w Tobie tego dnia podobało? To, że nie musiałam się pytać, czy podoba Ci się to, co robimy. Ja to czułam, czułam że jesteś w tym momencie szczęśliwa, że doświadczasz coś czego nie było dane Ci wcześniej tak do końca poznać.
Wiesz tak naprawdę wyobrażałam sobie to nasze spotkanie inaczej i ten pierwszy raz z Tobą, chciałam żeby był inny, ale nie żałuje. Nie żałuje tych paru chwil spędzonych razem. Będę je zawsze mieć w pamięci…
A teraz zdradzę Ci mój największy sekret….kocham Cię i nie wyobrażam sobie już życia bez Ciebie, nie potrafiłabym nikogo już nigdy pokochać tak jak Ciebie
Nikt nie będzie tak wspaniały jak Ty, nikt nie oczaruje mnie swoja osobowością tak jak Ty to zrobiłaś, nikt – rozumiesz?
Strasznie cierpię…tak…ta odległość mnie wykańcza. Tak bardzo chciałabym mieć Cię przy sobie. Móc tulić Cię codziennie w moich ramionach…tulić i całować Twoje usta, patrzeć Ci prosto w oczy i mówić Ci, że jestem najszczęśliwszą osoba na świecie …bo mam ukochaną obok siebie.
Może łączy nas coś szczególnego i wiedz, że jesteś jedyna w moim życiu… i nikt nie zajmie Twojego miejsca w moim sercu już nigdy.
Tak bardzo Cię kocham i wiesz … nie chcę przestać, nie potrafię choć to czasem takie bolesne.. wiesz coś o tym prawda? Wiem, że warto kogoś takiego jak Ty kochać i dążyć za wszelką siłę do tego , abyśmy mogły być wreszcie razem.
Pamiętaj, że nawet jak coś miedzy nami nagle się urwie…proszę…przypomnij sobie ten list, bo jest on pisany z głębi mego serca i wszystko co tu jest napisane jest szczerą prawda. Nie zapomnij, że jestem …. gdziekolwiek bym była…..jestem przy Tobie i zawsze o Tobie myślę ciepło i serdecznie.
Kocham?tak bardzo Cię kocham i tęsknie.
Karolina
cdn.


Jeden komentarz do “Rozdział 8-cz.4”
Zostaw komentarz